|
Opublikowane: 26.02.2009 | Zaktualizowane: 04.09.2009
Autor: Tadeusz M. Nycz
Nowelizacja przepisów równościowych – część 2
W drugiej części cyklu autor kontynuuje omawianie problematyki wynikającej z nowelizacji przepisów Kodeksu pracy dotyczących zasady równego traktowania pracowników w zatrudnieniu, dokonanej na mocy ustawy z dnia 21 listopada 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks pracy (Dz. U. Nr 223, poz. 1460), która obowiązuje od dnia 18 stycznia 2009 r.
Wybrane Opinie Klientów
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz.
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Chciałbym podziękować za wyczerpujące informacje. Zakres, sposób i terminowość udzielonych informacji nie pozwalają wystawić innej opinii, jak tylko bardzo, bardzo pozytywną. Zdaję sobie sprawę, że inne możliwości są w trakcie rozmowy na żywo, a inne w kontakcie medialnym. Dziękuję, pozdrawiam i życzę dalszej owocnej i na równie wysokim poziomie działalności (wolałbym jednak za często nie mieć okazji wystawiania Państwu opinii i korzystać z Państwa usług w podobnych tematach, co nie zmienia faktu, że jeśli będę musiał, na pewno skorzystam z nich bez namysłu).
Jeszcze raz pozdrawiam, Kazimierz
Chciałam bardzo podziękować panu Karolowi Jokielowi za wyczerpującą poradę w mojej sprawie. To naprawdę godny polecenia portal. Odpowiedzi są szybkie, tanie i naprawdę proste w odbiorze. Każdy zrozumie polskie prawo, jeśli zwróci się do tego portalu o pomoc :)
Izabela
Odpowiedź niemal błyskawiczna, pełna i wyczerpująca, a jednocześnie napisana prostym i zrozumiałym dla laika językiem. Wielkim plusem jest możliwość bezpłatnego zadawania dodatkowych pytań. Na pewno będę wszystkim polecała ten portal. Dziękuję i pozdrawiam.
Zofia
Porada bardzo rzetelna i wyczerpująca temat. Miałem pewne wątpliwości co do takiej formy. Po otrzymaniu i po przeanalizowaniu odpowiedzi (i to wszystko „czarne na białym” z podstawą prawną) stwierdziłem, że należy częściej korzystać z Waszych usług.
Jacek
Jestem bardzo zadowolona ze współpracy z Waszą firmą, poradę otrzymałam szybko i kompetentnie, dostałam także odpowiedzi na wszystkie dodatkowe pytania. Wasza porada w istotny sposób pomogła mi podjąć ważną życiową decyzję.
Magda
Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Mecenasie, pomimo swego kalectwa i znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan uzdolnionym dydaktykiem o wielkiej wiedzy praktycznej – potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. Strona dodana do ulubionych. Eporady24.pl to jest to :-)) Wielkie podziękowania dla wszystkich pracowników.
Wszystkiego dobrego w nowym roku życzy Mietek
Bardzo profesjonalna obsługa i naprawdę fachowe doradztwo. Odpowiedź mi wiele wyjaśniła i dalej będę korzystać z tych usług, bo sprawa, o którą pytałam, nie była prosta, więc wolę, by prowadził tą sprawę specjalista, więc sukces murowany.
Pozdrawiam, Krzysztofa
Jestem wdzięczna za uzyskane informacje. Przede wszystkim odpowiedzi pojawiają się bardzo szybko i nawet w sobotę i w niedzielę informacje przesyłane, co mnie bardzo, bardzo cieszy. Skorzystałem z usług portalu i tego nie żałuję, informacje są przejrzyste. Jestem mądrzejsza, douczona, tylko żeby moja sprawa została pozytywnie rozpatrzona – byłabym happy. Zaryzykowałam i dobrze, że skorzystałam z tego portalu, polecam!!!
Irena
Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Dariuszu, chcę podziękować za cierpliwość – pomimo znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan nadzwyczajnym człowiekiem <<SIŁA SPOKOJU>>. Potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. EPORADY24.PL – TO JEST TO. Na pewno skorzystam z Pańskich porad w dalszym postępowaniu. WIELKIE SŁOWA UZNANIA DLA CAŁEGO ZESPOŁU – LUDZI, KTÓRZY ZWIĄZANI SĄ Z PORTALEM EPORADY24.PL.
PS Panie Mirku, tak dalej.
Mietek
Nie będę ukrywał, że taka forma porad prawnych zawsze na początku budzi pewne wątpliwości. Jednak po otrzymaniu odpowiedzi na moje pytania mogę stanowczo stwierdzić, że ta forma daje większe korzyści dla klienta, gdyż po otrzymaniu pytania prawnik ma czas, aby w sposób rzetelny przygotować się do odpowiedzi, a nie zdawkowo odpowiedzieć na pytanie. Przede wszystkim dziękuję Pani Irenie, która była ze mną, a nie przeciwko mnie. Pozdrawiam i do „następnego problemu”.
Radosław
Korzystam drugi raz z usług i ponownie jestem zadowolony. Cena naprawdę niska (sądzę, że gdybym poszedł do prawnika, to zapłaciłbym co najmniej 5 razy więcej). Odpowiedź szczegółowa i rzetelna. Chciałem jeszcze zaznaczyć, że pytanie zadałem w weekend (w sobotę), a w niedzielę otrzymałem odpowiedź.
Krzysztof
Odpowiedź na moje pytanie była wyczerpująca i jasna. Udzielenie odpowiedzi nastąpiło bardzo szybko. Zaufano mi. Przed otrzymaniem potwierdzenia wpłaty należności na Państwa konto udzielono mi (w ramach kredytu zaufania) odpowiedzi. Już rozreklamowałam Państwa firmę wśród moich znajomych. Jeszcze raz bardzo dziękuję za szybką i bardzo fachową, uprzejmą obsługę.
Z pozdrowieniami, Jolanta
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Na początku miałam pewne obawy do porad udzielanych przez internet. Nie słyszałam nigdy o czymś takim, przypadkowo się natknęłam, szukając czegoś. Zaryzykowałam, nie żałuję, a nawet polecam wszystkim. Podoba mi się możliwość zadawania kolejnych pytań, bo nie wszystko od razu przyjdzie do głowy (u radcy lub adwokata trzeba kolejny raz zapłacić za poradę dotyczącą tej samej sprawy). Tu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania dostałam nawet po 5 miesiącach w ramach tej samej opłaty. Z czystym sumieniem polecam jeszcze niezdecydowanym. Ja na pewno będę jeszcze korzystać, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba.
Jola
Dziękuję za bardzo profesjonalną poradę i okazaną cierpliwość. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko, a wszelkie niezrozumiałe dla mnie informacje szybko zostały wyjaśnione przy pomocy opcji pytań dodatkowych. Pan Łukasz jest osobą szalenie kompetentną i z pełną odpowiedzialnością mogę polecić jego, jak i sam portal eporady24 innym osobom z rozterkami prawnymi. Gdy zgłosiłam się do prawniczki wcześniej, była zniecierpliwiona moimi „głupimi” pytaniami, a połowy z jej wywodów nie zdołałam zapamiętać. Tutaj mam wszystko na piśmie i mogę powracać do wiadomości, gdy zapomnę, „jak to szło”. Polecam serdecznie – zawsze jest to kontroopinia i do tego poparta przepisami i paragrafami, które przydają się później w sądzie. Polecam i pozdrawiam cały zespół eporady24.
Jolanta
W związku z nowelizacją z dniem 18 stycznia 2009 r. przepisów rozdziału IIa działu pierwszego Kodeksu pracy pt. Równe traktowanie w zatrudnieniu – artykuł stanowi kontynuację wyjaśniania zagadnień związanych z dyskryminacją pracowników.
Przejawem dyskryminacji bezpośredniej lub pośredniej mogą być, zgodnie ze znowelizowanym art. 183a § 5 K.p., także:
- działania polegające na zachęcaniu innej osoby do naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu, a także wydanie polecenia takiego zachowania,
- niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery.
Pierwszy wymieniony stan faktyczny w ramach nowelizacji uzupełniono o przypadek polecenia dotyczącego nierównego traktowania pracownika w zatrudnieniu. Oznacza to wydanie przez przełożonego polecenia podwładnemu, aby ten postępował względem innego pracownika w sposób naruszający zasadę równego traktowania w zatrudnieniu.
Poprzednio sytuacja taka także stanowiła niewątpliwie przejaw dyskryminacji, jednakże dokonane przez ustawodawcę uzupełnienie było celowe. De lege lata (w świetle prawa obowiązującego), nie ma wątpliwości co do tego, że wydanie polecenia nierównego traktowania pracownika może i powinno się spotkać z odpowiednią reakcją osoby, której takie polecenie służbowe zostało wydane.
Przede wszystkim adresat polecenia powinien wyjaśnić, że wykonanie określonego zadania spowoduje dyskryminację w zatrudnieniu. W braku odpowiedniej reakcji poleceniodawcy, poleceniobiorca będący pracownikiem ma prawo odmówić wykonania takiej czynności.
Podstawą prawną odmowy jest art. 100 § 1 K.p., zgodnie z którym pracownik jest obowiązany wykonywać polecenia przełożonych pod warunkiem m.in. ich zgodności z przepisami prawa pracy. Obecne brzmienie art. 183a § 5 K.p. wyraźnie wskazuje, że przejawem dyskryminacji, czyli zachowania niepożądanego w rozumieniu art. 113 K.p., może być także przypadek polecenia określonego zachowania mającego na celu nierówne traktowanie pracowników.
W tych warunkach poleceniobiorca może – zgodnie z art. 100 § 1, w związku z art. 113, w powiązaniu z art. 183a § 5 K.p. – odmówić wykonania takiego polecenia, bez narażania się na negatywne konsekwencje prawne.
Regulacją broniącą jego prawa w sytuacji otrzymania sprzecznego z prawem polecenia jest art. 183e § 2 K.p., chroniący pracownika, który w jakikolwiek sposób udzielił wsparcia dyskryminowanemu.
Odmowa wykonania polecenia służbowego zmierzającego do dyskryminacji danego pracownika będzie w tym przypadku poczytana za udzielenie wsparcia pracownikowi, wobec którego miało być zastosowane nierówne traktowanie w zatrudnieniu.
Na tle opisanej sytuacji widać, że doprecyzowanie pojęcia dyskryminacji pośredniej o stan mogący jedynie spowodować niedopuszczalne prawnie zróżnicowanie było w pełni uzasadnione. Gdyby nie to uzupełnienie, mielibyśmy wątpliwości w zakresie ochrony pracownika, który postanowił czynnie przeciwdziałać możliwości zaistnienia dyskryminacji pośredniej innych pracowników.
Drugi stan wyczerpujący pojęcie dyskryminacji bezpośredniej lub pośredniej polega obecnie na niepożądanym zachowaniu, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika i stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery. Zachowanie takie ustawodawca nazywa molestowaniem.
Zjawisko to, w myśl art. 183a § 6 K.p. może przybrać postać molestowania seksualnego, jeżeli będzie niepożądanym zachowaniem o charakterze seksualnym lub odnoszącym się do płci pracownika. Celem tego zachowania lub jego skutkiem ma być stworzenie wobec pracownika zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery.
Na zachowanie takie mogą się składać fizyczne, werbalne lub pozawerbalne elementy, które ustawodawca nazywa molestowaniem seksualnym. W obu przypadkach: molestowania ogólnego i molestowania seksualnego, ustawodawca scharakteryzował takie zachowanie jako niepożądane.
Molestowanie ogólne zostało uzupełnione o przymiotnik „niepożądane”, natomiast w przypadku molestowania seksualnego ustawodawca zmienił zachowanie scharakteryzowane dotychczas jako „nieakceptowane” na „niepożądane”.
Zmiana dokonana przez ustawodawcę w przypadku molestowania ogólnego jest oczywista, gdyż przy pomocy słowa „niepożądane” wyeliminowano zachowania subiektywnie świadczące o molestowaniu.
Bardziej złożona jest kwestia zamiany w art. 183a § 6 K.p. słowa „nieakceptowane” na „niepożądane” . Nowelizacja jest wyraźna, toteż poprawna wykładnia nie może zmierzać do zwykłego zabiegu stylistycznego.
Uznać więc trzeba, że poprzednie zachowanie wyczerpywało pojęcie molestowania seksualnego, jeżeli było zachowaniem nieakceptowanym przez pracownika, względem którego były podejmowane określone działania.
Obecnie ustawodawca mówi o niepożądanym zachowaniu, które oczywiście nie ma nic wspólnego z pożądaniem seksualnym, gdyż jest to identyczny zwrot określający zarazem molestowanie ogólne i molestowanie seksualne, dlatego dla obu tych postaci molestowania musi być jednakowo tłumaczony.
Niepożądane zachowanie to takie, które jest niewskazane, niewłaściwe w skali nie indywidualnej ale ogólnej. Oznacza to, że za takie zachowanie uchodzić będzie czyn nieakceptowany obiektywnie w stosunkach zatrudnieniowych, bez względu na to, czy osoba poszkodowana życzy sobie takiego zachowania, czy też nie.
Negatywne konsekwencje związane z działaniami na tle molestowania seksualnego mogą bowiem bezpośrednio dotyczyć osoby molestowanej, a pośrednio wpływać na różne okoliczności związane z prawidłowym tokiem i organizacją pracy.
Przy ocenie takich zachowań, bez względu na opinię podmiotu molestowania, postępowanie takie musi być oceniane pod różnymi względami w sferze jego dopuszczalności w stosunkach zatrudnieniowym. Ten obiektywny sposób oceny zachowania niepożądanego w stosunkach pracy wiąże się z tym, że określone postępowanie poza stosunkami pracy może być całkiem właściwe i pożądane, ale w stosunkach zatrudnieniowych, ze względu na ich istotę, będzie charakteryzowane jako niepożądane.
Przykładowo akt seksualny między dwojgiem ludzi jest zjawiskiem w sferze ich życia intymnego pożądanym. Nie oznacza to jednak, aby takie zachowanie w stosunkach pracy miało charakter pożądany, gdyż pozostaje w sprzeczności z przeznaczeniem stosunku pracy.
Na tle problematyki molestowania i molestowania seksualnego rodzi się konstatacja, iż zagadnienia te w pewnym sensie wykraczają poza ścisłe pojęcie dyskryminacji, gdyż mogą one przybierać takie postaci, które stricte z równością w zatrudnieniu niewiele mają wspólnego.
Biorąc to pod uwagę, de lege ferenda (na przyszłość) ustawodawca powinien molestowanie i molestowanie seksualne wydzielić jako rodzaj naruszenia dóbr osobistych pracownika i rozważyć dalsze konsekwencje tego faktu, w szczególności co do reguły dowodowej opartej na art. 6 K.c., czy też na przesłankach art. 183b K.p.
Rozdzielenie tej problematyki z instytucją niedyskryminacji stanowiłoby bardziej klarowne rozwiązanie legislacyjne, pozwalające na lepsze zrozumienie zasady równego traktowania pracowników w zatrudnieniu.
W art. 183a ustawodawca dodał nowy § 7, zgodnie z którym poddanie się przez pracownika molestowaniu lub molestowaniu seksualnemu, a także podjęcie przez niego działań przeciwstawiających się takim zachowaniom nie może powodować jakichkolwiek negatywnych konsekwencji prawnych dla pracownika.
W świetle dotychczasowego stanu prawnego, rzecz jasna, ofiara molestowania nie mogła ponosić skutków bezprawnego zachowania względem niej, jednakże ustawodawca uznał za stosowane, aby podkreślić tę kwestię, co w systemowym ujęciu nie jest zabiegiem bez znaczenia.
Przez pryzmat tego przepisu można uzasadniać twierdzenie, że niepożądane molestowanie nie jest zjawiskiem, które zachodzi tylko wówczas, gdy pracownik sprzeciwia się takiemu zachowaniu. W konsekwencji świadczy to o tym, że obie formy molestowania mają charakter obiektywnie występujących zdarzeń, bez względu na reakcję osoby molestowanej.
Potwierdza to słuszność wcześniejszego założenia wykładniowego, że pojęcie „niepożądane zachowanie” musi być oceniane w sferze ogólnej, zobiektywizowanej, a nie w kontekście opinii pracownika molestowanego.
Oznacza to, że w razie zaistnienia zachowań niepożądanych o charakterze molestowania, zawsze z tym zjawiskiem będziemy mieli do czynienia, natomiast poszkodowany pracownik będzie miał jedynie prawo oceny, czy z tego tytułu będzie, czy nie będzie dochodził roszczeń odszkodowawczych.
Zaprezentowany kierunek spojrzenia na to zagadnienie nakłada na pracodawcę szeroko rozumiane powinności w zakresie przeciwdziałania przypadkom nierównego traktowania pracowników w zatrudnieniu, zgodnie z obowiązkiem ogólnym wymienionym w art. 94 pkt 2b K.p.
W konsekwencji zgoda pracownika molestowanego, czy też poddanie się przez niego molestowaniu, nie eliminuje faktu naruszenia omawianej zasady i tym samym nie uwalnia pracodawcy od przeciwdziałania takim zachowaniom.
Bez zmiany ustawodawca pozostawił art. 183b § 1 K.p., co oznacza, że nadal obowiązuje zasada, zgodnie z którą w razie uprawdopodobnienia nierównego traktowania pracownika w zatrudnieniu na pracodawcę przechodzi obowiązek udowodnienia, że pracownik jest równo traktowany.
Istotna zmiana nastąpiła natomiast w art. 183b § 2 K.p., który ustanawia okoliczności będące kontratypami niewłaściwego zachowania, czyli określa przesłanki powodujące wyłączenie nierówności w zatrudnieniu. Warunki wyłączenia zostały jednak przez ustawodawcę zaostrzone.
Przede wszystkim, zasady równego traktowania w zatrudnieniu nie naruszają działania proporcjonalne do osiągnięcia zgodnego z prawem celu w zakresie różnicowania sytuacji pracownika. Wprowadzenie zasady proporcjonalności oznacza, że każdy przypadek powoływanego przez pracodawcę wyłączenia musi być analizowany pod kątem tego, czy zaistniałe zróżnicowanie sytuacji danego pracownika jest odpowiednie w stosunku do zgodnego z prawem celu, jaki pracodawca chciał osiągnąć.
Wykroczenie poza ową proporcjonalność spowoduje, że kontratyp nie zaistnieje, a zatem postępowanie pracodawcy będzie naruszało zasadę równego traktowania pracownika w zatrudnieniu.
poleć artykuł znajomemu wersja do druku 

|