|
Opublikowane: 26.11.2005 | Zaktualizowane: 01.02.2008
Autor: Tadeusz M. Nycz
Pozaubezpieczeniowa odpowiedzialność
za wypadki przy pracy, choroby zawodowe i parazawodowe
W artykule omówiono zagadnienia dotyczące problematyki odpowiedzialności pracodawcy z tytułu wypadku przy pracy, choroby zawodowej oraz choroby parazawodowej, jako roszczeń wykraczających poza świadczenia ubezpieczeniowe, przysługujące na podstawie ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych.
Wybrane Opinie Klientów
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz.
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Chciałbym podziękować za wyczerpujące informacje. Zakres, sposób i terminowość udzielonych informacji nie pozwalają wystawić innej opinii, jak tylko bardzo, bardzo pozytywną. Zdaję sobie sprawę, że inne możliwości są w trakcie rozmowy na żywo, a inne w kontakcie medialnym. Dziękuję, pozdrawiam i życzę dalszej owocnej i na równie wysokim poziomie działalności (wolałbym jednak za często nie mieć okazji wystawiania Państwu opinii i korzystać z Państwa usług w podobnych tematach, co nie zmienia faktu, że jeśli będę musiał, na pewno skorzystam z nich bez namysłu).
Jeszcze raz pozdrawiam, Kazimierz
Chciałam bardzo podziękować panu Karolowi Jokielowi za wyczerpującą poradę w mojej sprawie. To naprawdę godny polecenia portal. Odpowiedzi są szybkie, tanie i naprawdę proste w odbiorze. Każdy zrozumie polskie prawo, jeśli zwróci się do tego portalu o pomoc :)
Izabela
Odpowiedź niemal błyskawiczna, pełna i wyczerpująca, a jednocześnie napisana prostym i zrozumiałym dla laika językiem. Wielkim plusem jest możliwość bezpłatnego zadawania dodatkowych pytań. Na pewno będę wszystkim polecała ten portal. Dziękuję i pozdrawiam.
Zofia
Porada bardzo rzetelna i wyczerpująca temat. Miałem pewne wątpliwości co do takiej formy. Po otrzymaniu i po przeanalizowaniu odpowiedzi (i to wszystko „czarne na białym” z podstawą prawną) stwierdziłem, że należy częściej korzystać z Waszych usług.
Jacek
Jestem bardzo zadowolona ze współpracy z Waszą firmą, poradę otrzymałam szybko i kompetentnie, dostałam także odpowiedzi na wszystkie dodatkowe pytania. Wasza porada w istotny sposób pomogła mi podjąć ważną życiową decyzję.
Magda
Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Mecenasie, pomimo swego kalectwa i znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan uzdolnionym dydaktykiem o wielkiej wiedzy praktycznej – potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. Strona dodana do ulubionych. Eporady24.pl to jest to :-)) Wielkie podziękowania dla wszystkich pracowników.
Wszystkiego dobrego w nowym roku życzy Mietek
Bardzo profesjonalna obsługa i naprawdę fachowe doradztwo. Odpowiedź mi wiele wyjaśniła i dalej będę korzystać z tych usług, bo sprawa, o którą pytałam, nie była prosta, więc wolę, by prowadził tą sprawę specjalista, więc sukces murowany.
Pozdrawiam, Krzysztofa
Jestem wdzięczna za uzyskane informacje. Przede wszystkim odpowiedzi pojawiają się bardzo szybko i nawet w sobotę i w niedzielę informacje przesyłane, co mnie bardzo, bardzo cieszy. Skorzystałem z usług portalu i tego nie żałuję, informacje są przejrzyste. Jestem mądrzejsza, douczona, tylko żeby moja sprawa została pozytywnie rozpatrzona – byłabym happy. Zaryzykowałam i dobrze, że skorzystałam z tego portalu, polecam!!!
Irena
Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Dariuszu, chcę podziękować za cierpliwość – pomimo znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan nadzwyczajnym człowiekiem <<SIŁA SPOKOJU>>. Potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. EPORADY24.PL – TO JEST TO. Na pewno skorzystam z Pańskich porad w dalszym postępowaniu. WIELKIE SŁOWA UZNANIA DLA CAŁEGO ZESPOŁU – LUDZI, KTÓRZY ZWIĄZANI SĄ Z PORTALEM EPORADY24.PL.
PS Panie Mirku, tak dalej.
Mietek
Nie będę ukrywał, że taka forma porad prawnych zawsze na początku budzi pewne wątpliwości. Jednak po otrzymaniu odpowiedzi na moje pytania mogę stanowczo stwierdzić, że ta forma daje większe korzyści dla klienta, gdyż po otrzymaniu pytania prawnik ma czas, aby w sposób rzetelny przygotować się do odpowiedzi, a nie zdawkowo odpowiedzieć na pytanie. Przede wszystkim dziękuję Pani Irenie, która była ze mną, a nie przeciwko mnie. Pozdrawiam i do „następnego problemu”.
Radosław
Korzystam drugi raz z usług i ponownie jestem zadowolony. Cena naprawdę niska (sądzę, że gdybym poszedł do prawnika, to zapłaciłbym co najmniej 5 razy więcej). Odpowiedź szczegółowa i rzetelna. Chciałem jeszcze zaznaczyć, że pytanie zadałem w weekend (w sobotę), a w niedzielę otrzymałem odpowiedź.
Krzysztof
Odpowiedź na moje pytanie była wyczerpująca i jasna. Udzielenie odpowiedzi nastąpiło bardzo szybko. Zaufano mi. Przed otrzymaniem potwierdzenia wpłaty należności na Państwa konto udzielono mi (w ramach kredytu zaufania) odpowiedzi. Już rozreklamowałam Państwa firmę wśród moich znajomych. Jeszcze raz bardzo dziękuję za szybką i bardzo fachową, uprzejmą obsługę.
Z pozdrowieniami, Jolanta
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Na początku miałam pewne obawy do porad udzielanych przez internet. Nie słyszałam nigdy o czymś takim, przypadkowo się natknęłam, szukając czegoś. Zaryzykowałam, nie żałuję, a nawet polecam wszystkim. Podoba mi się możliwość zadawania kolejnych pytań, bo nie wszystko od razu przyjdzie do głowy (u radcy lub adwokata trzeba kolejny raz zapłacić za poradę dotyczącą tej samej sprawy). Tu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania dostałam nawet po 5 miesiącach w ramach tej samej opłaty. Z czystym sumieniem polecam jeszcze niezdecydowanym. Ja na pewno będę jeszcze korzystać, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba.
Jola
Dziękuję za bardzo profesjonalną poradę i okazaną cierpliwość. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko, a wszelkie niezrozumiałe dla mnie informacje szybko zostały wyjaśnione przy pomocy opcji pytań dodatkowych. Pan Łukasz jest osobą szalenie kompetentną i z pełną odpowiedzialnością mogę polecić jego, jak i sam portal eporady24 innym osobom z rozterkami prawnymi. Gdy zgłosiłam się do prawniczki wcześniej, była zniecierpliwiona moimi „głupimi” pytaniami, a połowy z jej wywodów nie zdołałam zapamiętać. Tutaj mam wszystko na piśmie i mogę powracać do wiadomości, gdy zapomnę, „jak to szło”. Polecam serdecznie – zawsze jest to kontroopinia i do tego poparta przepisami i paragrafami, które przydają się później w sądzie. Polecam i pozdrawiam cały zespół eporady24.
Jolanta
Wstęp
Zasada ryzyka podmiotu zatrudniającego sprawia, że odpowiedzialność z tytułu stworzenia złych warunków pracy obciąża w pierwszym rzędzie pracodawcę. Dotyczy to w szczególności skutków wypadków przy pracy, chorób zawodowych i tzw. chorób parazawodowych, czyli chorób nie wymienionych w wykazie chorób zawodowych, które pozostają w związku z warunkami pracy.
Odpowiedzialność ubezpieczeniowa z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, przy składce ubezpieczeniowej obciążającej pracodawcę, została w przeniesiona na Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który wypłaca należne z tego tytułu świadczenia na podstawie ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, Dz. U. Nr 199, poz. 1673, z późn. zm. oraz z 2004 r. Nr 121, poz. 1264.
Nowa regulacja kieruje się następującymi przesłankami:
- pracodawca jako ponoszący ryzyko prowadzenia zakładu pracy obciążony jest obowiązkiem płacenia składki na ubezpieczenie wypadkowe,
- instytucją otrzymującą składkę na ubezpieczenie wypadkowe jest ZUS,
- ZUS zobowiązany jest do wypłacania świadczeń z tytułu wypadku przy pracy lub choroby zawodowej, a w szczególności najbardziej istotnego jednorazowego odszkodowania z tytułu doznania stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu,
- odpowiedzialność ubezpieczeniowa ZUS wynika z faktu opłacania składki na ubezpieczenie wypadkowe i nie ma związku z elementami zawinienia w zakresie dopuszczenia do wypadku przy pracy lub powstania choroby zawodowej,
Świadczenia ubezpieczeniowe nie wyczerpują jednak możliwości dochodzenia roszczeń przez poszkodowanego pracownika w wypadku przy pracy czy z powodu choroby zawodowej.
Poszkodowany, w szczególności, w razie zawinionego przez pracodawcę naruszenia przepisów bezpieczeństwa i ochrony zdrowia, skutkującego wypadkiem przy pracy albo chorobą zawodową, ma prawo dochodzić od pracodawcy roszczeń wykraczających poza świadczenia ubezpieczeniowe.
Na podobnych zasadach mogą być dochodzone od pracodawcy odszkodowania z tytułu chorób parazawodowych, do których zaistnienia pracodawca się przyczynił wskutek naruszenia przepisów bezpieczeństwa i ochrony zdrowia pracowników.
Zagadnienia stwarzania właściwych warunków pracy eliminujących zagrożenia wypadkowe i chorobowe odgrywają szczególne znaczenia w regulacjach Unii Europejskiej.
Piąty program akcji społecznej w sprawach bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w latach 2002-2006 nazywany nową strategią w zakresie ochrony pracy, oparty jest na przeciwdziałaniu wszystkim zagrożeniom, jakie mogą powstać w środowisku pracy (por. A.M. Świątkowski „Prawo Socjalne Unii Europejskiej i Rady Europy – Bezpieczeństwo i higiena pracy – komentarz” Universitas, Kraków 2003 r. str. 152 i nast.).
W strategii tej zwraca się uwagę na potrzebę opracowania rozwiązań oraz środków ochrony dotyczących wszystkich kategorii zatrudnionych, w tym także pracowników wykonujących zadania w zadaniowo-wynikowej formie zatrudnienia.
Na poczucie bezpieczeństwa pracy składają się działania zapobiegające wypadkom przy pracy, chorobom zawodowym i parazawodowym, zagrożeniom społecznym, problemom związanym z depresją, stresem, molestowaniem seksualnym i mobbingiem.
W problematyce tej istotne znaczenie odgrywa prawo do wypoczynku, w tym głównie problematyka czasu pracy, która ściśle oddziałuje na bezpieczeństwo pracy.
Stworzenie złych warunków pracy, skutkujących schorzeniami po stronie pracowników i to bez względu na to, czy dana choroba zostanie uznana za zawodową, przynosi olbrzymie koszty społeczne, w których partycypuje całe społeczeństwo.
Zasadniczym elementem kosztowym są złe warunki pracy w szerokim tego słowa znaczeniu a także lekceważenie przepisów bhp przez wykonujących pracę. W aspekcie kosztów społecznych płynących ze złych warunków pracy, uwzględnić trzeba w najszerszym zakresie warunki pracy panujące u pracodawców.
Zasada ryzyka podmiotu zatrudniającego sprawia, że odpowiedzialność z tytułu stworzenia złych warunków pracy obciąża w pierwszym rzędzie pośrednio lub bezpośrednio pracodawcę.
Zakres odpowiedzialności pracodawcy
Funkcja organizatorska w stosunkach pracy oraz obowiązki w zakresie organizacji procesu pracy w sposób zgodny z przepisami i zasadami bhp zapisane w Kodeksie pracy, obciążają w formie podstawowych obowiązków pracodawcę (art. 207 K.p.).
Z każdym obowiązkiem prawnym z natury rzeczy łączy się nierozłącznie odpowiedzialność z tytułu jego niedopełnienia.
Pracodawca nie wypełniający obowiązków w zakresie bhp musi się liczyć, w aspekcie odpowiedzialności materialnej, z możliwością ponoszenia kosztów związanych z odszkodowaniami z tytułu:
- wypadku przy pracy pracownika,
- choroby zawodowej pracownika,
- innego schorzenia związanego z warunkami pracy nie będącego chorobą zawodową.
W zakresie wypadków przy pracy i chorób zawodowych kompensata szkód na osobie pracownika została przejęta przez system ubezpieczenia wypadkowego, co oznacza że bezpośrednia odpowiedzialność pracodawcy ma miejsce w zakresie nie zaspokojonym przez ubezpieczenie wypadkowe (por. ustawę z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych, Dz. U. Nr 199, poz. 1673, z późn. zm. oraz z 2004 r. Nr 121, poz. 1264).
Cywilnoprawne roszczenia związane z wypadkami przy pracy, chorobami zawodowymi lub parazawodowymi mogą przybrać następującą formę:
a) jednorazowego odszkodowania, w tym:
- roszczenie o odszkodowanie jednorazowe wykraczające poza miarkowane ustawowo jednorazowe odszkodowanie (art. 444 § 1 K.c.),
- roszczenie o zadośćuczynienie (art. 445 K.c.),
b) okresowego odszkodowania:
- roszczenie o rentę uzupełniającą (art. 444 § 2 K.c.).
Niezależnie od powyższych roszczeń, zgodnie z art. art. 2371§ 2 Kodeksu pracy, pracownikowi który uległ wypadkowi przy pracy, przysługuje od pracodawcy odszkodowanie za utratę lub uszkodzenie w związku z wypadkiem przedmiotów osobistego użytku oraz przedmiotów niezbędnych do wykonywania pracy, z wyjątkiem utraty lub uszkodzenia pojazdów samochodowych oraz wartości pieniężnych.
Przedawnienie roszczeń
Poszkodowany w wypadku przy pracy, w razie nie ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku w przewidzianej procedurą formie, ma prawo sam wystąpić do sądu pracy z żądaniem takiego ustalenia.
Podstawą prawną roszczenia jest art. 189 Kodeksu postępowania cywilnego, przy czym roszczenie o to ustalenie będące sprawą związaną ze stosunkiem pracy, nie podlega przedawnieniu na podstawie art. 291 § 1 K. p. (por. wyrok SN z dnia 16 marca 1999 r. II UKN 510)98, OSNP z 2000 r. Nr 9, poz. 366).
Wedle ukształtowanego jeszcze w latach 60-tych poglądu orzecznictwa Sądu Najwyższego, dochodzenie roszczeń pozaustawowych związanych z wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową ma charakter roszczenia o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym i do takiej sytuacji stosuje się art. 442 § 1 Kodeksu cywilnego przez art. 300 K. p.
Zgodnie z art. 442 § 1 K.c. roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przedawnia się z upływem lat dziesięciu od dnia zdarzenia wyrządzającego szkodę, chociażby poszkodowany dowiedział się o szkodzie tuż przed upływem tego terminu (por. wyrok SN z dnia 21 czerwca 2001 r. II UKN 435/00, OSNP z 2003 r. Nr 8, poz. 206).
Sąd Najwyższy uważa, iż na podstawie art. 189 K.p.c., poszkodowany może żądać ustalenia, że pozwany ponosi odpowiedzialność za mogące nastąpić w przyszłości skutki wypadku przy pracy (por. wyrok SN z dnia 28 października 1999 r. II UKN 176/69, OSNP z 2001/3/80).
Interes prawny może polegać na przerwaniu wyrokiem sądowym biegu przedawnienia określonego w art. 442 § 1 zdanie drugie Kodeksu cywilnego.
W stanie faktycznym sprawy, pracownik., który uległ wypadkowi przy pracy w dniu 28 lutego 1996 r. zażądał ustalenia, że pracodawca jest odpowiedzialny za wszystkie skutki wypadku przy pracy, któremu powód uległ w dniu 28 lutego 1996 r., a które mogą się ujawnić w przyszłości.
Sąd Najwyższy podzielił pogląd dotychczasowego orzecznictwa i komentarzy do art. 189 K.p.c., zgodnie z którymi w sprawie o naprawienie szkody wynikającej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia zasądzenie określonego świadczenia nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia (por. uchwałę 7 sędziów SN z dnia 17 kwietnia 1979 r. III PZP 34/69, OSNCP z 1970 r. Nr 12, poz. 217).
Ustalenie takiej odpowiedzialności pracodawcy może mieć miejsce zarówno w wyroku zasądzającym określone wymagalne już świadczenie np. pracodawca został zobowiązany do wypłacenia poszkodowanemu w wypadku przy pracy pracownikowi odszkodowania pozaustawowego w określonej kwocie i równocześnie w tym samym rozstrzygnięciu sąd ustalił na podstawie art. 189 K.p.c. prawo pracownika do ewentualnego dalszego odszkodowania, czy renty wyrównawczej w razie ujawnienia się w przyszłości dalszych szkód związanych z tym wypadkiem przy pracy.
Możliwe jest także, samoistne dochodzenie takiego ustalenia na podstawie art. 189 K.p.c. Z punktu widzenia interesu poszkodowanego, chodzi jedynie o to, aby pozew w takiej sprawie był złożony do sądu przed upływem 10 lat licząc od dnia wypadku przy pracy albo uznania choroby zawodowej.
Ustalenie na podstawie art. 189 K.p.c. przyszłych zobowiązań pracodawcy musi być dokonane w sentencji wyroku a nie wyłącznie w jego uzasadnieniu (por. orzeczenie SN z dnia 30 sierpnia 1985 t. IV PR 163/85, OSNCP z 1986 r. Nr 5, poz. 83).
Sąd Najwyższy mimo przyjętej linii orzeczniczej dostrzegał jednak ułomność swego kierunku wykładniowego, o czym świadczy np. uchwała 7 sędziów z 29.11.1996 r. II PZP 3/96, OSNP z 1997 r. Nr 14, poz. 249, w której stwierdzono, że dziesięcioletni termin przedawnienia z art. 442 § 1 zd. 2 K.c. dla dochodzenia zadośćuczynienia z tytułu choroby zawodowej spowodowanej zatrudnieniem, które ustało przed dniem 1 stycznia 1990 r. biegnie od daty ustania tego zatrudnienia, z tym, że skorzystanie z zarzutu przedawnienia może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Moim zdaniem, przyjęta przez orzecznictwo sądowe koncepcja przedawnienia roszczeń z tytułu wypadków przy pracy lub chorób zawodowych dochodzonych na podstawie przepisów prawa cywilnego, a w szczególności stosowanie w tym zakresie przedawnienia roszczeń z art. 442 § 1 K.c. nie jest rozwiązaniem własciwym.
Prezentując swój pogląd, zakładam, że instytucja przedawnienia roszczeń ma na celu rozwiązania terminowe skracające do rozsądnych rozmiarów możliwość dochodzenia danych roszczeń, aby nie tworzyć zbyt długotrwałych stanów niepewności prawnej.
Idąc w tym kierunku, rozpocząłem szczegółową analizę art. 291 Kodeksu pracy, stawiając sobie pytanie, czy regulacja kodeksowa nie pozwala na obronę tezy, iż roszczenia ze stosunku pracy nie są objęte kompleksowym rozwiązaniem przewidzianym w tym przepisie?
Po szczegółowych przemyśleniach doszedłem do wniosku, że tak właśnie jest, o czym świadczą nawet gramatyczne zwroty użyte przez ustawodawcę, nie pozwalające do roszczeń z zakresu prawa pracy stosować instytucji przedawnienia przewidzianych w prawie cywilnym.
W rezultacie doszedłem do wniosku, że do roszczeń z tytułu wypadków przy pracy lub chorób zawodowych, dochodzonych od pracodawcy i wynikających w związku z tym ze stosunku pracy, znajduje zastosowanie art. 291 § 1 K.p., mimo stosowania w sposób pomocniczy niektórych przepisów prawa cywilnego przez art. 300 K.p.
Rozwiązanie to jest adekwatne do istoty tych roszczeń a w szczególności do swoistych instytucji prawa pracy, jakim są wypadek przy pracy i choroba zawodowa. Przedawnienie roszczeń, w tych warunkach, łączone jest z momentem wymagalności roszczenia, od którego biegną trzy lata w czasie których pracownik może dochodzić swych praw.
Taki kierunek wykładni czyni problematykę dochodzenia tych roszczeń przejrzystą i terminowo jasną, eliminując sztuczne niekiedy zabiegi sięgania do klauzuli generalnej z art. 8 K.p., poprzez twierdzenie, że korzystanie z instytucji przedawnienia może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Dla poszkodowanego pracownika istotne jest więc tylko to, aby wiedział kiedy następuje moment wymagalności roszczenia związanego z wypadkiem przy pracy lub chorobą zawodową, względnie parazawodową i zachował owe trzy lata przyznane przez art. 291 § 1 K.p.(por.„Przedawnienie roszczeń pozaubezpieczeniowych z tytułu wypadków przy pracy, chorób zawodowych i chorób parazawodowych”w części Dla Ekspertów).
Ustalenie podstaw odpowiedzialności
Podstawą dochodzenia roszczeń poza ubezpieczeniowych jest udowodnienie pracodawcy zawinienia w zakresie niewywiązania się z obowiązków w zakresie bhp, których naruszenie doprowadziło w skutkach do wypadku przy pracy albo choroby zawodowej albo parazawodowej.
Fakty świadczące o zawinieniu pracodawcy mogą wynikać z treści protokołu powypadkowego, dokumentacji kontrolnej organów nadzoru nad warunkami pracy, głównie PIP, a w sprawach chorób zawodowych PIS, a także innych dokumentów będących w posiadaniu pracodawcy.
Pracownik zamierzający dochodzić takich roszczeń powinien starać się zebrać stosowne dowody potwierdzające fakt zawinienia pracodawcy. Jeśli we własnym zakresie nie będzie w stanie tego uczynić, wówczas musi się zwrócić do PIP lub PIS o pomoc.
Konieczne jest zebranie wszystkich takich dokumentów w formie potwierdzonych za zgodność z oryginałem kserokopii, gdyż sam wgląd do nich a następnie powoływanie się na te dowody może okazać się metodą zawodną, zwłaszcza wówczas, gdy pracodawca taktycznie zagubi te dokumenty.
W zakresie problematyki wypadku przy pracy, ustalenia powinny być łatwiejsze, gdyż w posiadanym protokole ustalenia okoliczności i przyczyny wypadku przy pracy istnieje rubryka, w której należy wymienić naruszone przez pracodawcę przepisy bhp.
Zapisy na ten temat mogą odbiegać od rzeczywistości, gdyż nie leży w interesie pracodawcy potwierdzanie faktu naruszeń przepisów prawa pracy, która to okoliczność może mieć znaczenie przy ustalaniu składki na ubezpieczenie wypadkowe (por. art. 36 cyt. ustawy wypadkowej).
Zapis w protokole powypadkowym jest oczywiście do obalenia w toku procesu przed sądem pracy, niemniej jednak ważną rolę odgrywa niezwłoczne udowodnienie określonych faktów. Upływ czasu działa generalnie na niekorzyść poszkodowanego pracownika.
Istotną rolę do spełnienia ma więc inspektor pracy, który dla własnych celów bada wszystkie wypadki śmiertelne, ciężkie i zbiorowe. Poszkodowany, który uległ wypadkowi przy pracy, doznał choroby zawodowej lub parazawodowej może zwrócić się do PIP z wnioskiem o zbadanie przyczyn i przekazanie stosownych informacji niezbędnych do dalszego postępowania odszkodowawczego.
Odpowiedzialność z tytułu choroby parazawodowej
Warunkiem odpowiedzialności pracodawcy z tytułu zaistnienia choroby parazawodowej jest udowodniony związek danego schorzenia z warunkami pracy w powiązaniu z naruszeniem przez pracodawcę określonych przepisów bhp.
Zasada ta została ukształtowana w uchwale 7 sędziów SN z dnia 4.12.1987 r., w której stwierdzono, że pracownik, który doznał uszczerbku na zdrowiu wskutek spowodowanej warunkami pracy choroby, nie będącej chorobą zawodową może, z mocy art. 300 K.p. dochodzić od pracodawcy roszczeń odszkodowawczych (por. uchwałę 7 sędziów SN z dnia 4.12.1987 r. III PZP 85/86, OSNCP 1988/9/109).
Pracodawca ponosi pełną odpowiedzialność z tytułu niedopełnienia obowiązków w zakresie bhp, w następstwie czego doszło do powstania negatywnego skutku zdrowotnego u pracownika, jeżeli związek przyczynowy między stworzonymi warunkami pracy przez pracodawcę a danym schorzeniem jest oczywisty.
Związek ten musi być wykazany przy pomocy odpowiedniej oceny stanu zdrowia pracownika dokonanej przez właściwego lekarza albo zakład opieki zdrowotnej a w toku postępowania spornego przez biegłego sądowego.
Odmiennie, niż w przypadku choroby zawodowej, mamy tutaj do czynienia z koniecznością ustalenia związku przyczynowo-skutkowego między warunkami pracy a powstaniem danego schorzenia.
Oczywiście, ponadto konieczne jest wykazanie, że pracodawca wskutek niedopełnienia ciążących nań obowiązków przyczynił się w sposób zasadniczo zawiniony do powstania konkretnej choroby, bądź pogorszenia stanu zdrowia pracownika.
Ustalanie odszkodowania
Odpowiedzialność odszkodowawcza podmiotu zatrudniającego za skutki stworzonych złych warunków pracy nie wyłącza możliwości przyczynienia się samego pracownika do powstania, czy pogłębienia negatywnej oceny jego zdrowia, nie wyłączając nawet końcowego efektu śmiertelnego.
W wyroku z 6 marca 1997 r. Sąd Najwyższy uznał, że uzupełniające odszkodowanie na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego dla członków rodziny pracownika zmarłego wskutek uznanego za chorobę zawodową nowotworu krtani, może być obniżone odpowiednio do stopnia przyczynienia się pracownika, na skutek palenia tytoniu, do powstania i rozwoju tej choroby (zob. wyrok SN z dnia 6.03.1997 r. II UKN 20/97, OSNP z 1997 r. Nr 23, poz. 478).
Rozstrzygnięcie zapadło na tle następującego stanu faktycznego. Zmarły 31.03.1993 r. pracownik zatrudniony był w okresie od 6.08.1979 r. do 2.02.1992 r., kiedy to stosunek pracy został rozwiązany wskutek wyczerpania okresu uprawniającego do zasiłku chorobowego.
W czasie zatrudnienia na stanowisku ślusarza remontowego pracował w warunkach narażenia na m.in. pył sadzy, opary toluenu i benzenu, które to substancje chemiczne z wysokim stopniem prawdopodobieństwa wpływają szkodliwie na stan zdrowia i mogą spowodować raka krtani.
Decyzją ostateczną z 27. 08.1993 r. stwierdzono chorobę zawodową. Żona zmarłego w imieniu własnym oraz małoletnich dzieci, wystąpiła do sądu pracy z roszczeniem opartym na przepisach prawa cywilnego, o odszkodowanie uzupełniające i rentę z tytułu choroby zawodowej.
Śmierć pracownika, zdaniem sądu, spowodowana była w znacznym stopniu warunkami zatrudnienia u strony pozwanej, która ze swej winy dopuściła się naruszenia podstawowych zasad bhp.
W toku sporu ustalono, że pracownik palił papierosy w granicach 10-20 dziennie. Sąd II instancji zasądził stosowne kwoty odszkodowań i renty, jednakże w wyniku kasacji do SN, tenże przychylił się do twierdzeń podmiotu zatrudniającego, formułując podaną wyżej tezę.
Powołani do oceny przebiegu i skutków śmierci zmarłego biegli sądowi z trzech niezależnych ośrodków, zgodnie stwierdzili, że do powstania choroby zawodowej i śmierci pracownika, w znaczący sposób przyczyniły się złe warunki pracy i długoletnie palenie tytoniu.
Taki materiał dowodowy, zdaniem Sądu Najwyższego, dawał podstawę do stosownego obniżenia zasądzonego odszkodowania w stopniu odpowiadającym wpływowi palenia tytoniu na powstanie schorzenia i jego skutki.
W każdym przypadku dochodzenia roszczeń opartych na przepisach prawa cywilnego, trzeba oceniać całokształt przyczyn, jakie legły u podstaw powstania choroby, czy też zdarzenia wypadkowego i dopiero po rozważeniu stopnia przyczynienia się poszczególnych elementów do zaistnienia choroby zawodowej, parazawodowej czy wypadku przy pracy, rozstrzygać o wielkości należnego odszkodowania.
Podmiot zatrudniający nie może więc uwolnić się od odpowiedzialności odszkodowawczej z tytułu stworzenia złych warunków pracy, może natomiast żądać sprawiedliwego rozłożenia kosztów wynikających z całokształtu okoliczności, jakie doprowadziły do uszczerbku na zdrowiu pracownika bądź jego śmierci.
poleć artykuł znajomemu wersja do druku 

|