|
Opublikowane: 21.12.2009
Autor: Tadeusz M. Nycz
Przeciwdziałanie mobbingowi – część 2
W artykule omówiono instytucję mobbingu pod kątem wyjaśnienia przyczyn, dla których powstają działania zbliżone do mobbingowania pracowników oraz przeanalizowano przedsięwzięcia, jakie pracodawca może podjąć, w ramach realizacji obowiązku z art. 943 § 1 K.p.
Wybrane Opinie Klientów
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz.
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Chciałbym podziękować za wyczerpujące informacje. Zakres, sposób i terminowość udzielonych informacji nie pozwalają wystawić innej opinii, jak tylko bardzo, bardzo pozytywną. Zdaję sobie sprawę, że inne możliwości są w trakcie rozmowy na żywo, a inne w kontakcie medialnym. Dziękuję, pozdrawiam i życzę dalszej owocnej i na równie wysokim poziomie działalności (wolałbym jednak za często nie mieć okazji wystawiania Państwu opinii i korzystać z Państwa usług w podobnych tematach, co nie zmienia faktu, że jeśli będę musiał, na pewno skorzystam z nich bez namysłu).
Jeszcze raz pozdrawiam, Kazimierz
Chciałam bardzo podziękować panu Karolowi Jokielowi za wyczerpującą poradę w mojej sprawie. To naprawdę godny polecenia portal. Odpowiedzi są szybkie, tanie i naprawdę proste w odbiorze. Każdy zrozumie polskie prawo, jeśli zwróci się do tego portalu o pomoc :)
Izabela
Odpowiedź niemal błyskawiczna, pełna i wyczerpująca, a jednocześnie napisana prostym i zrozumiałym dla laika językiem. Wielkim plusem jest możliwość bezpłatnego zadawania dodatkowych pytań. Na pewno będę wszystkim polecała ten portal. Dziękuję i pozdrawiam.
Zofia
Porada bardzo rzetelna i wyczerpująca temat. Miałem pewne wątpliwości co do takiej formy. Po otrzymaniu i po przeanalizowaniu odpowiedzi (i to wszystko „czarne na białym” z podstawą prawną) stwierdziłem, że należy częściej korzystać z Waszych usług.
Jacek
Jestem bardzo zadowolona ze współpracy z Waszą firmą, poradę otrzymałam szybko i kompetentnie, dostałam także odpowiedzi na wszystkie dodatkowe pytania. Wasza porada w istotny sposób pomogła mi podjąć ważną życiową decyzję.
Magda
Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Mecenasie, pomimo swego kalectwa i znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan uzdolnionym dydaktykiem o wielkiej wiedzy praktycznej – potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. Strona dodana do ulubionych. Eporady24.pl to jest to :-)) Wielkie podziękowania dla wszystkich pracowników.
Wszystkiego dobrego w nowym roku życzy Mietek
Bardzo profesjonalna obsługa i naprawdę fachowe doradztwo. Odpowiedź mi wiele wyjaśniła i dalej będę korzystać z tych usług, bo sprawa, o którą pytałam, nie była prosta, więc wolę, by prowadził tą sprawę specjalista, więc sukces murowany.
Pozdrawiam, Krzysztofa
Jestem wdzięczna za uzyskane informacje. Przede wszystkim odpowiedzi pojawiają się bardzo szybko i nawet w sobotę i w niedzielę informacje przesyłane, co mnie bardzo, bardzo cieszy. Skorzystałem z usług portalu i tego nie żałuję, informacje są przejrzyste. Jestem mądrzejsza, douczona, tylko żeby moja sprawa została pozytywnie rozpatrzona – byłabym happy. Zaryzykowałam i dobrze, że skorzystałam z tego portalu, polecam!!!
Irena
Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Dariuszu, chcę podziękować za cierpliwość – pomimo znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan nadzwyczajnym człowiekiem <<SIŁA SPOKOJU>>. Potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. EPORADY24.PL – TO JEST TO. Na pewno skorzystam z Pańskich porad w dalszym postępowaniu. WIELKIE SŁOWA UZNANIA DLA CAŁEGO ZESPOŁU – LUDZI, KTÓRZY ZWIĄZANI SĄ Z PORTALEM EPORADY24.PL.
PS Panie Mirku, tak dalej.
Mietek
Nie będę ukrywał, że taka forma porad prawnych zawsze na początku budzi pewne wątpliwości. Jednak po otrzymaniu odpowiedzi na moje pytania mogę stanowczo stwierdzić, że ta forma daje większe korzyści dla klienta, gdyż po otrzymaniu pytania prawnik ma czas, aby w sposób rzetelny przygotować się do odpowiedzi, a nie zdawkowo odpowiedzieć na pytanie. Przede wszystkim dziękuję Pani Irenie, która była ze mną, a nie przeciwko mnie. Pozdrawiam i do „następnego problemu”.
Radosław
Korzystam drugi raz z usług i ponownie jestem zadowolony. Cena naprawdę niska (sądzę, że gdybym poszedł do prawnika, to zapłaciłbym co najmniej 5 razy więcej). Odpowiedź szczegółowa i rzetelna. Chciałem jeszcze zaznaczyć, że pytanie zadałem w weekend (w sobotę), a w niedzielę otrzymałem odpowiedź.
Krzysztof
Odpowiedź na moje pytanie była wyczerpująca i jasna. Udzielenie odpowiedzi nastąpiło bardzo szybko. Zaufano mi. Przed otrzymaniem potwierdzenia wpłaty należności na Państwa konto udzielono mi (w ramach kredytu zaufania) odpowiedzi. Już rozreklamowałam Państwa firmę wśród moich znajomych. Jeszcze raz bardzo dziękuję za szybką i bardzo fachową, uprzejmą obsługę.
Z pozdrowieniami, Jolanta
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Na początku miałam pewne obawy do porad udzielanych przez internet. Nie słyszałam nigdy o czymś takim, przypadkowo się natknęłam, szukając czegoś. Zaryzykowałam, nie żałuję, a nawet polecam wszystkim. Podoba mi się możliwość zadawania kolejnych pytań, bo nie wszystko od razu przyjdzie do głowy (u radcy lub adwokata trzeba kolejny raz zapłacić za poradę dotyczącą tej samej sprawy). Tu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania dostałam nawet po 5 miesiącach w ramach tej samej opłaty. Z czystym sumieniem polecam jeszcze niezdecydowanym. Ja na pewno będę jeszcze korzystać, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba.
Jola
Dziękuję za bardzo profesjonalną poradę i okazaną cierpliwość. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko, a wszelkie niezrozumiałe dla mnie informacje szybko zostały wyjaśnione przy pomocy opcji pytań dodatkowych. Pan Łukasz jest osobą szalenie kompetentną i z pełną odpowiedzialnością mogę polecić jego, jak i sam portal eporady24 innym osobom z rozterkami prawnymi. Gdy zgłosiłam się do prawniczki wcześniej, była zniecierpliwiona moimi „głupimi” pytaniami, a połowy z jej wywodów nie zdołałam zapamiętać. Tutaj mam wszystko na piśmie i mogę powracać do wiadomości, gdy zapomnę, „jak to szło”. Polecam serdecznie – zawsze jest to kontroopinia i do tego poparta przepisami i paragrafami, które przydają się później w sądzie. Polecam i pozdrawiam cały zespół eporady24.
Jolanta
Zgodnie z art. 943 § 1 K.p. pracodawca jest obowiązany przeciwdziałać mobbingowi, który oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie albo ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników.
W pierwszej części opracowania nakreśliłem podstawowe założenia zmierzające do eliminowania działań o charakterze mobbingowym, rozpoczynając analizę tych problemów od stwierdzenia, iż negatywne oddziaływania na pracownika w procesie pracy mogą być zakwalifikowane do różnych instytucji prawa pracy.
Przeciwdziałanie zjawiskom mobbingowym wymaga w pierwszym rzędzie poznania tych form negatywnego oddziaływania na pracownika, po to aby zrozumieć ich istotę, co jest podstawowym założeniem umożliwiającym jakiekolwiek przeciwdziałanie tego typu negatywnym zachowaniom.
Warunkiem poznania tych negatywnych metod działania, jest umożliwienie pracownikom swobodnego składania wniosków, skarg i zażaleń, które by nie powodowały dla pracowników jakichkolwiek negatywnych konsekwencji.
Z tego powodu proponowałem, zwłaszcza strukturalnie zorganizowanym pracodawcom, wewnętrzne określenie procedur dotyczących rozpatrywania skarg pracowników, przy posiłkowym skorzystaniu z Zalecenia Nr 130 z dnia 7 czerwca 1967 r. Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącego rozpatrywania skarg w przedsiębiorstwie.
Każdy pracodawca, który chce na trwałe funkcjonować na rynku pracy, powinien starać się postępować zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa pracy, gdyż w rzeczywistości taki model działania jest dla niego z ekonomicznego punktu widzenia opłacalny.
W sprawach, w których istnieją rozbieżne wykładnie poszczególnych przepisów, rozsądny pracodawca, wobec braku w Polsce wiążącej wykładni ustaw, powinien korzystać z pomocy i wyjaśnień Państwowej Inspekcji Pracy, której jednym z ustawowych zadań jest upowszechnianie znajomości przepisów prawa pracy.
PIP, jako działająca w imieniu państwa w zakresie kontroli i nadzoru nad szeroko rozumianymi warunkami pracy (zgodnie z art. 24 Konstytucji RP), powinna być podmiotem, do którego opinii i wykładni odwołuje się każdy rozsądny pracodawca.
Odnoszenie się do swoistego rodzaju „arbitra” w osobie inspektora pracy pozwala na rozwiązywanie konfliktów między stronami stosunku pracy na tle poprawnego stosowania przepisów prawa pracy, choć oczywiście inspektor pracy nie jest arbitrem ani mediatorem w ścisłym tego słowa znaczeniu.
Inspekcja pracy w większości państw Unii Europejskiej odgrywa zasadniczą rolę w sferze doradztwa prawnego i technicznego realizowanego na rzecz podmiotów zatrudniających i pracowników. W polskich warunkach ta funkcja w zdecydowanej większości realizowana jest na rzecz pracowników, natomiast pracodawcy nie wykorzystują możliwości właściwego współdziałania z inspektorem pracy.
Przeciwnie, przeciętny pracodawca boi się kontaktów z kontrolującym i stara się eliminować wszelkie informacje płynące z jego zakładu do inspekcji, których autorami są jego pracownicy. Inspekcję pracy poczytuje się za swoistego „żandarma” nakładającego wyłącznie kary grzywny za naruszenie przepisów prawa pracy, nie dostrzegając korzyści płynących z odpowiedniego współdziałania z Państwową Inspekcją Pracy.
Uświadomienie im korzyści, jakie płyną z wykorzystania inspektorów pracy jako ekspertów z zakresu stosowania prawa pracy, jest podstawowym warunkiem poprawy istniejących stosunków zatrudnieniowych.
Pracodawcy bardzo często uznają wnioski, czy skargi pracowników jako niepożądane, ponieważ w Polsce niestety nadal funkcjonuje mentalne przekonanie o tym, że prawo nie organizuje poprawnie stosunków społecznych, lecz przyczynia się do tworzenia niekorzystnych barier formalnych.
Przeciętny Polak nie uznaje prawa za organizatora stosunków społecznych, ale za balast. Stosunek do prawa nie polega na zastanowieniu się, w jaki sposób zrealizować zapisany obowiązek prawny, ale w pierwszym rzędzie na myśl przychodzi możliwość, czy sposób obejścia prawa – czyli de facto wyeliminowania konkretnego przepisu z życia społecznego.
Oczywista wadliwość szeregu regulacji prawnych oraz niedoskonałości wykładniowe, a przede wszystkim brak wiążącej wykładni ustaw, przyczyniają się tylko do pogłębiania takiego podejścia do prawa. Łatwiej jest bowiem wskazać jego niedoskonałości, aniżeli przeprowadzić w miarę poprawną analizę wykładniową pozwalającą na jego stosowanie zgodnie z ratio legis ustawodawcy.
Ocena systemu prawnego nie może być w odczuciu społecznym pozytywna, ponieważ system ten tak naprawdę nie posiada wystarczających instytucjonalnych gwarancji jednakowego stosowania prawa przez obywateli i względem obywateli, w tym pracowników. Jedyną obecnie gwarancją instytucjonalną jest prawo do sądu, które w stosunkach zatrudnieniowych podlega ograniczeniu z niekorzyścią dla pracowników, pogłębiając tym samym dodatkowo nierówność stron stosunku pracy.
Wynika to stąd, że od 2005 r. ustawodawca systematycznie pogarszał pozycję prawną pracownika w aspekcie jego prawa do sądu pracy. Najpierw uchylono art. 263 K.p., który uwalniał pracowników od opłat sądowych. Następnie przez nowelizację Kodeksu postępowania cywilnego uwolniono sędziów sądów pracy od obowiązku udzielania wskazówek pracownikowi występującemu przed sądem pracy bez pełnomocnika prawnego.
Do tego jeszcze brak wiążącej wykładni ustaw w kontrowersyjnych wykładniowo sprawach nie daje żadnej gwarancji wygrania przez pracownika sporu ze stosunku pracy – co w sumie ujawniło powszechną niechęć pracowników do sądownictwa pracy. Doświadczenia zawodowe sędziów orzekających w zakresie prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, te spoza sali sądowej, są zwykle zerowe, toteż wymierzanie sprawiedliwości zbyt często nie odpowiada temu pojęciu.
Wobec niechęci pracowników do kierowania pozwów sądowych, w oczywisty sposób odczuwany jest poważny społecznie nacisk na inspektorów pracy, aby rozwiązywali wszelkie problemy zaistniałe między stronami stosunku pracy.
Niejednoznaczne i rozbieżne poglądy wykładniowe prawa pracy eliminują możliwość skutecznego oddziaływania PIP, sprowadzając potrzebę rozstrzygnięcia sprawy przez sąd pracy, do którego pracownicy z podanych powodów nie chcą się udawać.
W konsekwencji wiele spraw pozostaje na poziomie zakładu pracy nierozwiązanych, utrzymując jednocześnie bądź zwiększając konflikty między stronami stosunku pracy. Taka sytuacja powoduje dalsze negatywne konsekwencje, poprzez odczuwanie przez pracowników poważnego dyskomfortu w pracy.
Z kolei kadra kierownicza funkcjonująca w warunkach nierozwiązanych problemów spornych między stronami stosunku pracy w naturalny sposób ocenia z dezaprobatą tych pracowników, których stać na odważną wypowiedź, czy też wręcz krytykę.
Taką odważną postawę prezentują zwykle pracownicy co najmniej oceniani jako dobrzy albo nawet bardzo dobrzy od strony merytorycznej. Oddziaływanie kadry kierowniczej na te osoby sprowadza się do ograniczania ich liczby, przy użyciu różnych nacisków ekonomicznych pracodawcy, jako silniejszej strony stosunku pracy.
Odwaga głoszących krytyczne poglądy, czy też walczących o prawa pracownicze maleje i tym sposobem najczęściej pozostaje na placu boju jeden najodważniejszy pracownik, który staje się ofiarą działań o charakterze mobbingowym.
W sytuacji, gdy cechy charakteru tego pracownika nie sprzyjają możliwościom poradzenia sobie ze stworzoną aurą mobbingową – dochodzi do jego absencji chorobowych i konsekwencji zdrowotnych związanych z trudną sytuacją stresową w zakładzie pracy.
Ofiarami działań mobbinowych, z punktu widzenia skutków zdrowotnych, padają najczęściej pracownicy dobrzy albo bardzo dobrzy starający się jak najlepiej wypełniać swoje obowiązki pracownicze, charakteryzujący się małą lub mniejszą od przeciętnej odpornością na stresy.
Są to zwykle tzw. osoby wrażliwe, nie przywykłe do zachowań obcesowych, same zachowujące się bardzo poprawnie. Pracownicy ci jednak zmieniają swoje zachowanie wskutek działań mobbingowych, których nie są w stanie emocjonalnie normalnie przeżyć.
Z tego powodu ich zachowanie inspirowane przez mobbera diametralnie się różni od dotychczasowego spokojnego, układnego i życzliwego dla wszystkich pracowników. Mobber wykorzystuje zwykle to zjawisko dla własnych celów, usiłując przerzucić całą odpowiedzialność na poszkodowanego pracownika, który psychicznie nie potrafił poradzić sobie z atmosferą mobbingową.
Taka trudna psychicznie sytuacja, w jakiej znajduje się poszkodowany, powoduje znaczną jego podatność na popełnianie błędów w pracy. Korzysta na tym mobber, twierdząc, że dotychczas nie miał do pracownika żadnych merytorycznych zastrzeżeń, ale od pewnego czasu zachowanie tego dobrego, czy bardzo dobrego pracownika uległo takiej zmianie na niekorzyść, że dalsza współpraca w zespole pracowniczym nie jest możliwa.
Mobber najczęściej zbierze jeszcze dowody potwierdzające owo nietypowe i niepoprawne zachowanie poszkodowanego pracownika, bądź popełnione wskutek stresu błędy, urabiając mu w ten sposób niekorzystną opinię i przekonując pozostałych pracownik co do tego, że mają do czynienia z „czarną owcą” sprowadzającą kontrolę PIP i winną tym samym całego zamieszania.
Nacisk ekonomiczny ze strony pracodawcy pod adresem pozostałych pracowników może być tak silny, że nawet porządni, dotychczas odważni pracownicy, w obawie o pracę, a inni dla świętego spokoju, nie odważą się zaprotestować przeciwko oczywistym i brutalnym nawet działaniom mobbera.
Poszkodowany przez działania mobbingowe pozostanie sam bez pomocy nawet ze strony inspektora pracy, gdyż ten zobowiązany jest zebrać stosowne dowody potwierdzające mobbing, a takich oczywistych dowodów zwykle zebrać się nie da.
Mobber dba bowiem o to, aby nie pozostawiać śladów swojej pejoratywnej działalności, natomiast załoga wskutek realizowanego nacisku ekonomicznego w obawie o własną pracę będzie milczeć, prywatnie współczując najwyżej poszkodowanemu.
Inspektor pracy w warunkach takiego stanu faktycznego jest zwykle bezradny. Formalnie mógłby przesłuchać pracowników na okoliczność zaistniałych zdarzeń, których byli świadkami. Jednakże taki protokół przesłuchania, przekazany następnie w formie dowodu pracodawcy, natychmiast może spowodować negatywne skutki dla składającego zeznania.
Toteż pracownicy zwykle nie chcą zeznawać, bądź – w obawie przed utratą pracy – stwierdzają, że nic nie wiedzą, gdyż w praktyce zwolnienie z pracy jest dosyć proste, a przywrócenie do niej to pasmo toczącego się długo procesu sądowego, którego wynik nigdy nie jest pewny.
Inspektor pracy, uwzględniając tzw. tajemnicę skargową, winien brać pod uwagę sytuację pracowników i starać się nie narazić ich na możliwość utraty pracy, gdyż taka sytuacja może skutkować nawet odpowiedzialnością odszkodowawczą Skarbu Państwa za błędy urzędnicze.
Wobec braku związków zawodowych, a w takiej sytuacji jest zdecydowana większość prywatnych podmiotów zatrudniających stanowiących ponad 80% ogółu pracodawców, możliwość pozyskania informacji od osoby chronionej prawnie przed zwolnieniem z pracy jest praktycznie wykluczona.
W niektórych przypadkach istnieje możliwość przesłuchania byłych pracowników, ale osoby takie musiałby wskazać sam poszkodowany. Nie zawsze jednak można nawiązać kontakt z tymi osobami, co łączy się obecnie z bardzo rozległym rynkiem pracy w ramach prawie całej Unii Europejskiej, w której mogą podejmować pracę Polacy.
poleć artykuł znajomemu wersja do druku 

|