Zaloguj się:

  

loguj mnie automatycznie

REJESTRACJA

Zapomniałem hasła

START | FORUM

SZUKAJ:

   

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»

»Biuletyn

Zapisz się tutaj
jeżeli chcesz
otrzymywać
biuletyn.

»Kodeks pracy

Pobierz Kodeks pracy
Stan prawny – 16.07.2010 r.
j.t. z zaznaczonymi zmianami.

Kodeks pracy

» Polecamy

 

»Start »Artykuły dla eksperta »Artykuł

Jeśli nie znajdziesz odpowiedzi na swoje pytanie - zapytaj naszego prawnika

Przeczytaj opinie klientów, którzy już skorzystali z naszej pomocy (otworzy się nowe okno) »

Opublikowane: 07.08.2009

Autor: Tadeusz M. Nycz

Przyczyny braku współczesnej praworządności – część 3 (przyczynek do dyskusji)

W artykule podjęto próbę przeanalizowania przyczyn braku praworządności we współczesnej Polsce i wynikających stąd konsekwencji dla stosunków zatrudnieniowych.

Wybrane Opinie Klientów

Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.

Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.

 

 


Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!

Zbyszek


Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez  maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.

Iwona


Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim”  w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!

Stały klient Tomasz.


Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług  nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi  ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.

Zbyszek


Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!

Małgorzata


Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.

Krzysztof

 


Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.

Anna


Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!

Tomasz


Chciałbym podziękować za wyczerpujące informacje. Zakres, sposób i terminowość udzielonych informacji nie pozwalają wystawić innej opinii, jak tylko bardzo, bardzo pozytywną. Zdaję sobie sprawę, że inne możliwości są w trakcie rozmowy na żywo, a inne w kontakcie medialnym. Dziękuję, pozdrawiam i życzę dalszej owocnej i na równie wysokim poziomie działalności (wolałbym jednak za często nie mieć okazji wystawiania Państwu opinii i korzystać z Państwa usług w podobnych tematach, co nie zmienia faktu, że jeśli będę musiał, na pewno skorzystam z nich bez namysłu).

Jeszcze raz pozdrawiam, Kazimierz


Chciałam bardzo podziękować panu Karolowi Jokielowi za wyczerpującą poradę w mojej sprawie. To naprawdę godny polecenia portal. Odpowiedzi są szybkie, tanie i naprawdę proste w odbiorze. Każdy zrozumie polskie prawo, jeśli zwróci się do tego portalu o pomoc :)

Izabela


Odpowiedź niemal błyskawiczna, pełna i wyczerpująca, a jednocześnie napisana prostym i zrozumiałym dla laika językiem. Wielkim plusem jest możliwość bezpłatnego zadawania dodatkowych pytań. Na pewno będę wszystkim polecała ten portal. Dziękuję i pozdrawiam.

Zofia


Porada bardzo rzetelna i wyczerpująca temat. Miałem pewne wątpliwości co do takiej formy. Po otrzymaniu i po przeanalizowaniu odpowiedzi (i to wszystko „czarne na białym” z podstawą prawną) stwierdziłem, że należy częściej korzystać z Waszych usług.

Jacek


Jestem bardzo zadowolona ze współpracy z Waszą firmą, poradę otrzymałam szybko i kompetentnie, dostałam także odpowiedzi na wszystkie dodatkowe pytania. Wasza porada w istotny sposób pomogła mi podjąć ważną życiową decyzję.

Magda


Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Mecenasie, pomimo swego kalectwa i znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan uzdolnionym dydaktykiem o wielkiej wiedzy praktycznej – potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. Strona dodana do ulubionych. Eporady24.pl to jest to :-)) Wielkie podziękowania dla wszystkich pracowników.

Wszystkiego dobrego w nowym roku życzy Mietek


Bardzo profesjonalna obsługa i naprawdę fachowe doradztwo. Odpowiedź mi wiele wyjaśniła i dalej będę korzystać z tych usług, bo sprawa, o którą pytałam, nie była prosta, więc wolę, by prowadził tą sprawę specjalista, więc sukces murowany.

Pozdrawiam, Krzysztofa


Jestem wdzięczna za uzyskane informacje. Przede wszystkim odpowiedzi pojawiają się bardzo szybko i nawet w sobotę i w niedzielę informacje przesyłane, co mnie bardzo, bardzo cieszy. Skorzystałem z usług portalu i tego nie żałuję, informacje są przejrzyste. Jestem mądrzejsza, douczona, tylko żeby moja sprawa została pozytywnie rozpatrzona – byłabym happy. Zaryzykowałam i dobrze, że skorzystałam z tego portalu, polecam!!!

Irena


Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Dariuszu, chcę podziękować za cierpliwość – pomimo znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan nadzwyczajnym człowiekiem <<SIŁA SPOKOJU>>. Potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. EPORADY24.PL – TO JEST TO. Na pewno skorzystam z Pańskich porad w dalszym postępowaniu. WIELKIE SŁOWA UZNANIA DLA CAŁEGO ZESPOŁU – LUDZI, KTÓRZY ZWIĄZANI SĄ Z PORTALEM EPORADY24.PL.

PS Panie Mirku, tak dalej.

Mietek


Nie będę ukrywał, że taka forma porad prawnych zawsze na początku budzi pewne wątpliwości. Jednak po otrzymaniu odpowiedzi na moje pytania mogę stanowczo stwierdzić, że ta forma daje większe korzyści dla klienta, gdyż po otrzymaniu pytania prawnik ma czas, aby w sposób rzetelny przygotować się do odpowiedzi, a nie zdawkowo odpowiedzieć na pytanie. Przede wszystkim dziękuję Pani Irenie, która była ze mną, a nie przeciwko mnie. Pozdrawiam i do „następnego problemu”.

Radosław


Korzystam drugi raz z usług i ponownie jestem zadowolony. Cena naprawdę niska (sądzę, że gdybym poszedł do prawnika, to zapłaciłbym co najmniej 5 razy więcej). Odpowiedź szczegółowa i rzetelna. Chciałem jeszcze zaznaczyć, że pytanie zadałem w weekend (w sobotę), a w niedzielę otrzymałem odpowiedź.

Krzysztof


Odpowiedź na moje pytanie była wyczerpująca i jasna. Udzielenie odpowiedzi nastąpiło bardzo szybko. Zaufano mi. Przed otrzymaniem potwierdzenia wpłaty należności na Państwa konto udzielono mi (w ramach kredytu zaufania) odpowiedzi. Już rozreklamowałam Państwa firmę wśród moich znajomych. Jeszcze raz bardzo dziękuję za szybką i bardzo fachową, uprzejmą obsługę.

Z pozdrowieniami, Jolanta


Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!

Małgosia


Na początku miałam pewne obawy do porad udzielanych przez internet. Nie słyszałam nigdy o czymś takim, przypadkowo się natknęłam, szukając czegoś. Zaryzykowałam, nie żałuję, a nawet polecam wszystkim. Podoba mi się możliwość zadawania kolejnych pytań, bo nie wszystko od razu przyjdzie do głowy (u radcy lub adwokata trzeba kolejny raz zapłacić za poradę dotyczącą tej samej sprawy). Tu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania dostałam nawet po 5 miesiącach w ramach tej samej opłaty. Z czystym sumieniem polecam jeszcze niezdecydowanym. Ja na pewno będę jeszcze korzystać, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba.

Jola


Dziękuję za bardzo profesjonalną poradę i okazaną cierpliwość. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko, a wszelkie niezrozumiałe dla mnie informacje szybko zostały wyjaśnione przy pomocy opcji pytań dodatkowych. Pan Łukasz jest osobą szalenie kompetentną i z pełną odpowiedzialnością mogę polecić jego, jak i sam portal eporady24 innym osobom z rozterkami prawnymi. Gdy zgłosiłam się do prawniczki wcześniej, była zniecierpliwiona moimi „głupimi” pytaniami, a połowy z jej wywodów nie zdołałam zapamiętać. Tutaj mam wszystko na piśmie i mogę powracać do wiadomości, gdy zapomnę, „jak to szło”. Polecam serdecznie – zawsze jest to kontroopinia i do tego poparta przepisami i paragrafami, które przydają się później w sądzie. Polecam i pozdrawiam cały zespół eporady24.

Jolanta


W dwóch pierwszych częściach cyklu pod tytułem „Przyczyny braku współczesnej praworządności” zarysowałem kwestię konstytucyjnych zasad związanych z ustrojem demokratycznym, powołując kluczowe założenia naszej Konstytucji.

 

Następnie wskazałem na jej podstawowy mankament, polegający na pozbawieniu Trybunału Konstytucyjnego prawa wydawania legalnej, wiążącej wykładni ustaw, przytaczając wstępne przykłady interpretacji przepisów prawa pracy, których kierunek stosowania odbiega od pryncypiów praworządności.

 

W części trzeciej koncentruję uwagę na chaosie interpretacyjno-wykładniowym w zakresie prawa pracy, jaki istnieje na rynku medialnym, co w skutkach prawnych niesie różnego rodzaju niebezpieczeństwa i czasami istotne, negatywne konsekwencje nawet dla osób poważnie poszkodowanych w zatrudnieniu.

 

Brak jednolitości wykładniowej powoduje naturalne zapotrzebowanie na dokonywanie wykładni przepisów o charakterze wątpliwym. W prawie pracy niestety takich wątpliwości interpretacyjnych jest bardzo dużo i występują one w zakresie podstawowych zagadnień, takich jak problematyka czasu pracy i wynagrodzenia za pracę, dotyczących każdego zatrudnionego pracownika.

 

Z tego względu na rynku medialno-wydawniczym pojawia się ciągle masa różnych wyjaśnień i interpretacji przepisów prawa pracy, których jakość, delikatnie mówiąc, nie jest najwyższa. Brak weryfikatora w postaci wiążącej wykładni ustaw powoduje naturalny proces deprecjacji tego rodzaju działalności.

 

Ilość udzielanych wyjaśnień i interpretacji nie idzie w parze z ich jakością. W skutkach prawnych powoduje to ogromne zamieszanie wykładniowe, ponieważ przeciętny adresat tych przepisów, czy to pracownik, czy pracodawca w bardzo wielu przypadkach czuje się bezradnym, nie wiedząc, jak poprawnie ma postąpić w dotyczącej go konkretnej sprawie.

 

Obrazowo mówiąc, mamy jeszcze do czynienia z określonymi tendencjami wykładniowymi, prezentowanymi przez poszczególne periodyki prawnicze, których kierunek wyjaśnień zawiera często podłoże ekonomiczne, związane z poglądami właściciela, popierającego określone tendencje ekonomiczne, które w tych warunkach pauperyzują wykładnię prawa.

 

W konsekwencji błędna metoda wykładni prawa tzw. petitio principii (dokonywanie wykładni pod z góry założoną tezę) nie należy do rzadkości. Przeciwnie, można tę niewłaściwą formułę wnioskowania wykładniowego dość często spotkać, nawet w opracowaniach osób o specjalistycznych kwalifikacjach.

 

Oceniając istniejący stan rzeczy, można powiedzieć, że w sferze wykładni prawa z jednej strony panuje ogromny chaos, a z drugiej całkowita dowolność i równocześnie swoistego rodzaju bezkarność głoszonych, niewłaściwych poglądów, gdyż oczywiste błędy nawet w logice rozumowania nie są przez nikogo weryfikowane.

 

Istniejący stan sprzyja wydawaniu opracowań komentarzowych. Mamy więc w tym zakresie wręcz zatrzęsienie komentarzy Kodeksu pracy, wśród których nawet poważne pozycje autorów wywodzących się z uniwersyteckich katedr prawa pracy zakładają już na wstępie, że kierunki wykładniowe w nich zawarte stanowią indywidualne zdanie konkretnego komentatora.

 

Przeciętny adresat takich np. dwóch rozbieżnych w konkretnej sprawie opracowań komentatorskich, pisanych przez autorów wywodzących się z różnych uniwersytetów, właściwie nie wie, komu ma wierzyć i wedle jakiego wzorca postępować.

 

W konsekwencji, aby wyrobić sobie zdanie na określony temat i dojść do prawidłowego wniosku musiałby zrozumieć zasady wykładni prawa i dokonać stosownej oceny poprawności interpretacyjnej wyjaśnień owych dwóch autorów, do czego przeciętny czytelnik, rzecz jasna, nie posiada niezbędnych kwalifikacji.

 

W tego typu opracowaniach komentatorskich autorzy bardzo często powołują się na orzecznictwo Sądu Najwyższego potwierdzające kierunek zaprezentowanego poglądu. Rzecz w tym, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego mamy również do czynienia z rozbieżnymi poglądami wykładniowymi na ten sam temat.

 

Autorzy komentarzy, w zależności od prezentowanego kierunku wykładniowego, także powołują się na stosowne rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego, które mają uzasadniać określony, prezentowany pogląd zamieszczony w konkretnym komentarzu danego autora.

 

Czytelnik po przeczytaniu takich dwóch rozbieżnych wykładni, popartych orzecznictwem Sądu Najwyższego, nadal nie wie, jak poprawnie ma się zachować w danej sytuacji. Pisanie w takiej sprawie do PIP czy ministerstwa ds. pracy nie ma większego sensu, gdyż odpowiedzi przychodzą z dopiskiem, że niniejsze wyjaśnienie nie ma charakteru wiążącego. W wiążący sposób konkretny stan faktyczny może być rozstrzygnięty przez sąd pracy.

 

W tych warunkach każdy pracownik czy pracodawca narażany jest na negatywne konsekwencje prawne wynikające z niewłaściwego stosowania prawa, ponieważ zasada jednakowego stosowania prawa względem obywateli nie została zabezpieczona instytucjonalnym powszechnym rozwiązaniem, jakim jest legalna, wiążąca wykładnia ustaw.

 

W literaturze prawniczej brak jest na ten temat pogłębionych opracowań, choć trafiają się autorzy ubocznie usiłujący twierdzić, że w naszym ustroju demokratycznym istnienie legalnej, wiążącej wykładni ustaw kłóciłoby się z zasadą niezawisłości sędziowskiej, nie pozwalając poprawnie realizować zadań wymiarowi sprawiedliwości.

 

Właśnie ze względu na brak rzetelnych i szerokich opracowań na ten temat, twierdzenie to uznać należy za całkowicie błędne. Podstawowym założeniem istnienia prawa jest potrzeba poprawnego zorganizowania stosunków społecznych.

 

Prawo ma więc być instrumentem sprzyjającym poprawnym zachowaniom społeczeństwa. Jeśli ten instrument, w wyniku wad legislacyjnych, a także dość powszechnych zmian prawa, wykazuje niedostosowanie do potrzeb społecznych, to naczelna zasada praworządności uzasadnia stworzenie instytucjonalnego zapewnienia jednolitości stosowania tworzonego prawa.

 

W przeciwnym razie cała działalność legislacyjna nie ma większego sensu, ponieważ instrument mający poprawnie organizować życie społeczne okazuje się praktycznie niewydolny.

 

Trzeba także zwrócić uwagę na to, że istnienie legalnej, wiążącej wykładni prawa jest elementem sprzyjającym likwidacji zarówno niejasności prawnych dla przeciętnego obywatela, ale także skutecznie przeciwdziała nadużyciom prawa, to znaczy stosowaniu norm prawnych sprzecznie z interesem społecznym pod płaszczykiem rzekomo słusznych kierunków wykładniowych.

 

Porządek prawny, ubrany w ramy powszechnie wiążącej wykładni, pozwala też skuteczniej walczyć ze wszelkimi przejawami korupcji urzędniczej, ponieważ ogranicza możliwości stosowania prawa w sposób pozornie uzasadniony.

 

Wreszcie, co nie jest bez znaczenia w naszej rzeczywistości sądowej, przywrócenie powszechnej, wiążącej wykładni ustaw pozwoliłoby na zmniejszenie zapotrzebowania na rozstrzyganie spraw w trybie sądowym, gdyż szereg zagadnień objętych taką wiążącą wykładnią nie stanowiłoby podstawy do istnienia stanu sporu między stronami stosunku pracy.

 

W konsekwencji, wiążąca wykładnia ustaw pozwoliłaby z jednej strony uporządkować działalność wykładniowo-poradniczą, a z drugiej skuteczniej oddziaływać Państwowej Inspekcji Pracy na te podmioty, które nie stosują powszechnych kierunków wykładni prawa pracy.

 

Z niewiadomych powodów wśród gremiów kompetentnych do oceny stanu praworządności w zakresie prawa pracy, ten istotny kierunek poprawy nie jest dostrzegany, o czym świadczy choćby ostatni zjazd katedr prawa pracy zorganizowany w Krakowie.

 

Przedstawiciele nauki prawa pracy, jak wynikało z programu zjazdu publikowanego na internetowej stronie UJ, zajmowali się innymi zagadnieniami, natomiast nie dostrzegli tego zasadniczego problemu, tak jakby on nie miał znaczenia, czy zupełnie nie występował.

 

Przeciętny obywatel – pracownik czy pracodawca chciałby natomiast mieć pewność co do praw jakie mu przysługują, chciałby znać swoje obowiązki, wiedzieć, jak może dochodzić swoich roszczeń w szczególnych przypadkach zagrożeń swojego zdrowia czy życia, itd.

 

Brak legalnej, wiążącej wykładni ustaw powoduje naturalne zapotrzebowanie na poradnictwo z zakresu prawa pracy, które ostatnio można zaobserwować w programach na żywo w telewizji. Jedna ze stacji telewizyjnych pod numerem telefonu 0708870610 zdecydowała się udzielać porad prawnych z różnych dziedzin prawa, w tym z prawa pracy.

 

Porad udziela na żywo jakiś adwokat. I tak 20 czerwca tego roku, około godziny 18.40 zadzwonił do mecenasa pracownik – ochroniarz, który w czasie pracy został ukłuty igłą przez napastnika. W obawie przed konsekwencjami prosił swojego pracodawcę o antidotum w postaci jakiegoś medykamentu, który miał go uchronić przez HIV. Pracodawca odmówił, po czym po pewnym czasie pracownik stwierdził u siebie i u swojej żony tę chorobę. Zapytał, jakie mu przysługują roszczenia z tego tytułu.

 

Mecenas dość obszernie i poprawnie przedstawił możliwości dochodzenia roszczeń przez pracownika od swego pracodawcy oraz ewentualnie od sprawcy tego czynu, natomiast ani słowem nie wspomniał o tym, że w pierwszym rzędzie opisane zdarzenie należy uznać za wypadek przy pracy.

 

Czyli pracownik powinien zażądać od pracodawcy sporządzenia dokumentacji powypadkowej i dochodzić swoich roszczeń od ZUS na podstawie ustawy z dnia 30 października 2002 r. o ubezpieczeniu społecznym z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (Dz. U. Nr 199, poz. 1673, z późn. zm.).

 

Dochodzenie tego odszkodowania wynikającego z ubezpieczenia społecznego nie wyklucza oczywiście możliwości dochodzenia tzw. roszczeń pozaubezpieczeniowych od pracodawcy, jak również ewentualnie od sprawcy tego czynu.

 

Podstawą jednak jest ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku przy pracy, gdyż w dokumentacji powypadkowej powinny się znaleźć niezbędne dowody potwierdzające zaistniały stan faktyczny, które mają zasadnicze znaczenie dla dochodzenia wszystkich możliwych z tego tytułu roszczeń.

 

Na tle tego przykładu widać, że mimo różnych inicjatyw w zakresie informowania społeczeństwa o poprawnym stosowaniu prawa, przepływ tych informacji, zwłaszcza w zakresie problematyki prawa pracy nie jest kompletny i adekwatny do potrzeb.

 

Słowem, mamy w Polsce coraz więcej prawników, ale specjalistów z zakresu prawa pracy, znających dobrze tę problematykę, niestety zbyt wielu nie ma. Przeciętny telewidz opisanym zdarzeniem mógł zostać skutecznie wprowadzony w błąd, natomiast zainteresowany wnoszący o udzielenie mu porady, nie otrzymał najistotniejszych informacji związanych z tym zdarzeniem.

 

Rzetelność i odpowiedzialność wykładniową łączy się w pewnym zakresie z brakiem legalnej, wiążącej wykładni ustaw. Wynika to stąd, że brak tej wykładni pozbawia obszar wykładniowo-interpretacyjny rzeczywistego weryfikatora poprawności.

 

Tak więc mamy do czynienia ze stosowaniem wykładni budzącej uzasadnione wątpliwości z punktu widzenia celowości prowadzonej działalności. Można bowiem zasadnie postawić pytanie, jakiemu praktycznemu celowi służą komentarze Kodeksu pracy interpretujące ten sam przepis w sposób odmienny i do tego z powołaniem na orzecznictwo sądowe, w tym głównie Sądu Najwyższego?

 

Czytelnik takich dwóch o odmiennej wykładni komentarzy praktycznie nie wie, w jaki sposób powinien postępować. Trudno od niego wymagać, aby był weryfikatorem słuszności poglądów głoszonych zwykle przez specjalistów z zakresu prawa pracy.

 

W sytuacji, gdy dwaj poważni specjaliści z zakresu prawa pracy prezentują odmienne poglądy interpretacyjne na jeden temat, nie ma wątpliwości, że jeden z nich musi się mylić. Tego rodzaju opracowania mają oczywiście wartość literaturową, natomiast w sferze wykładni praktycznej – przysłowiowo mówiąc – są „sztuką dla sztuki”, gdyż ostatecznie nie rozwiązują żadnego problemu.

 

Taki powszechnie istniejący stan powoduje swoistego rodzaju dewaluację wartości wszelkich interpretacji prawa, gdyż dowolne twierdzenie zawarte w takiej wykładni nie podlega praktycznie żadnej weryfikacji, a zatem papier przyjmuje wszystko, nawet najbardziej nielogiczne twierdzenia.

 

Swoista bezkarność weryfikacji dokonywanych wykładni prawa skłania też niekiedy urzędników do całkowicie niedopuszczalnych zabiegów polegających na tym, że poprawnie i jasno skonstruowane prawo usiłuje się przy pomocy oczywiście niedopuszczalnych wykładni zmieniać. Przykładem takiego sposobu postępowania jest urlop na żądanie i wykładnia art. 168 K.p.

 

Zgodnie z tym przepisem urlop zaległy powinien być udzielony pracownikowi najpóźniej do końca pierwszego kwartału następnego roku kalendarzowego, co nie dotyczy zaległego urlopu na żądanie.

 

Konstrukcja przepisu w sposób logiczny prowadzi do wniosku, że urlop na żądanie niewykorzystany w danym roku przechodzi jako urlop na żądanie na rok następny i dlatego nie podlega zasadzie udzielenia określonej w art. 168 K.p.

 

Skoro bowiem jest nadal urlopem na żądanie, to nie może podlegać wykorzystaniu do końca pierwszego kwartału następnego roku, gdyż taka sytuacja ograniczałaby uprawnienie pracownika w zakresie możliwości dysponowania tym urlopem przez cały rok.

 

W systematyce urlopowej urlop na żądanie, jak każdy urlop wypoczynkowy, podlega 3-letniemu przedawnieniu roszczeń, a zatem zapis art. 168 K.p. pozostaje w zgodzie z tą systematyką nieograniczającą prawa pracownika do dysponowania tą formą urlopu w granicach terminu przedawnienia, o którym mowa w art. 291 § 1 K.p., co zresztą pozostaje w zgodzie z zasadą praw nabytych.

 

Tymczasem niektórzy interpretatorzy błędnie zmierzają do ograniczenia nadanych przez ustawodawcę uprawnień pracownikowi w postaci prawa do urlopu na żądanie, usiłując konsekwentnie, wbrew wyraźnym przepisom ograniczać to prawo pracownika poprzez twierdzenie, że ten urlop nie przechodzi jako zaległy urlop na żądanie na następny rok kalendarzowy.

 

Słowem, bez podstawy prawnej chcą pozbawić pracownika urlopu na żądanie w następnych latach kalendarzowych, choć żaden przepis prawa nie daje ku temu podstaw. Ten kierunek wykładniowy podzielany jest np. w „Komentarzu Kodeksu pracy” pod red. W. Muszalskiego, Warszawa 2007, i choć ma się nijak z logicznego i praworządnościowego punktu widzenia do realnie zapisanego prawa, stosowany jest w ramach wykładni praktycznej.

 

Błędność takich poglądów powoduje czasem negatywne skutki dla pracownika, a innym razem dla pracodawcy, nie podlega jednak praktycznie żadnym weryfikatorom i ta sytuacja negatywnie wpływa na ogólne rozumienie prawa pracy przez obie strony stosunku pracy, które nie są w stanie pojąć opacznych i nielogicznych praworządnościowo zabiegów interpretacyjnych.

 

Przywrócenie legalnej, wiążącej wykładni ustaw może zmienić istniejący stan poprzez to, że każdy interpretator będzie się musiał liczyć z weryfikacją jego poglądów, choćby w zakresie tych zagadnień, które zostały objęte wiążącą wykładnią prawa.

 

Ten aspekt kontrolny z psychologicznego punktu widzenia z czasem musi się przyczynić także do ogólnego podniesienia poziomu całości wykładni przepisów prawa pracy, z oczywistą korzyścią dla obu stron stosunku pracy.

 

poleć artykuł znajomemu     wersja do druku

Jeśli nie znalazłeś(aś) odpowiedzi na swoje pytanie - zapytaj naszego prawnika

Przeczytaj opinie klientów, którzy już skorzystali z naszej pomocy (otworzy się nowe okno) »

Tadeusz M. Nycz – wybitny specjalista z zakresu prawa pracy, autor 15 komentarzowych książek z tej dziedziny prawa, w tym 6 wydań komentarza do Kodeksu pracy napisanego indywidualnie. Od 20 lat czynnie współpracuje z Katedrą Prawa Pracy... więcej informacji »

»Najczęściej czytane artykuły w dziale

 

»Zapytaj prawnika

08.04.2007 | Czas trwania umowy zawartej na czas określony

18.02.2006 | Prawo do dnia wolnego za pracę w niedzielę lub święto

26.11.2005 | Przedawnienie roszczeń pozaubezpieczeniowych z tytułu wypadków przy pracy, chorób zawodowych i chorób parazawodowych

16.03.2007 | Prawa nabyte a Prawo o szkolnictwie wyższym

26.11.2005 | Pozaubezpieczeniowa odpowiedzialność za wypadki przy pracy, choroby zawodowe i parazawodowe

»Najnowsze artykuły w dziale

24.03.2010 | Przyczyny braku współczesnej praworządności – część 10 (przyczynek do dyskusji)

03.03.2010 | Przyczyny braku współczesnej praworządności – część 9 (przyczynek do dyskusji)

01.03.2010 | Przyczyny braku współczesnej praworządności – część 8 (przyczynek do dyskusji)

 

Masz pytanie? Mogę Ci pomóc. Napisz do mnie i opisz dokładnie swój problem.
Dariusz Kostyra

»Najczęściej czytane pytania w dziale

 

»Polecamy

»Najnowsze pytania w dziale

 

Godziny nadliczbowe
Tadeusz M. Nycz

  porady prawne
porady prawne
opinie

»Aktualności

29.07 | Komisja „Przyjazne Państwo” chce dnia wolnego w święto Trzech Króli

28.07 | Zmiana Kodeksu pracy – nowe zasady podnoszenia kwalifikacji przez pracowników

27.07 | Dochodzisz roszczeń za granicą? Pomoże Ci nowo powstały portal e-Justice

26.07 | Krótszy czas pracy oraz obowiązki pracodawcy w czasie upałów

23.07 | Brak decyzji w sprawie wysokości płacy minimalnej w 2011 r.

21.07 | Przywrócenie do pracy czy odszkodowanie – czy sąd pracy może postąpić wbrew żądaniu pracownika?

19.07 | Wiek emerytalny nadal bez zmian – różnica w wieku emerytalnym kobiet i mężczyzn wg TK zgodna z konstytucją

więcej aktualności »

» Polecamy

Przedsiębiorca w obliczu kryzysu – Gdy pracownik staje się ciężarem
Karol Jokiel

Jak szybko zredukować koszty pracownicze w firmie – bez problemów i zgodnie z prawem? Zobacz więcej »

»Oferty pracy

Słowa kluczowe:

Branża:

Województwo:

Praca – nasi partnerzy:

Jobs.pl

Praca.pl

» Popularne artykuły

Czas pracy w 2010 roku

Okresy wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas nie określony

Mobbing w zatrudnieniu

Urlop wypoczynkowy – zasady udzielania

Okresy wypowiedzenia umowy o pracę zawartej na czas określony

» Popularne pytania

Druk RP-7 – zaświadczenia o zatrudnieniu i wynagrodzeniu

Dwa dni wolnego opieki nad dzieckiem – oświadczenie

Zwolnienie grupowe - definicja

Odprawa z tytułu zwolnienia z pracy z powodu braku efektów, wypowiedzenie

Urlop dla zatrudnionego na pół etatu

» Najnowsze artykuły

28.07 | Podnoszenie kwalifikacji zawodowych – część 2

26.07 | Przeciwdziałanie trudnościom finansowym pracodawcy – część 2

19.07 | Podnoszenie kwalifikacji zawodowych – część 1

16.07 | Prawo do pierwszego urlopu – najważniejsze informacje

12.07 | Przepisy antynikotynowe – część 4

» Najnowsze pytania

29.07 | Zasiłek wychowawczy na dziecko a kryterium dochodowe

28.07 | Złamanie nogi, 182 dni zwolnienia i świadczenie rehabilitacyjne

26.07 | Umowa na czas określony a odprawa dla pracownika

23.07 | Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego – jak ją otrzymać i gdzie złożyć wniosek?

22.07 | Termin wypłaty ekwiwalentu za niewykorzystany urlop

» Polecamy

porady prawne Gazeta prawna Praca.pl Jobs.pl Platnosci.pl

Kontakt | Nasi partnerzy | Reklama | Informacje | Polityka prywatności | Poleć serwis znajomemu | Pomoc
Wszystkie prawa zastrzeżone © 2004-2010 Serwis prawo-pracy.pl
Polecamy: Sylwester | Porady prawne | Windykacja | Porady podatkowe | eBooki