|
Opublikowane: 20.09.2007 | Zaktualizowane: 01.02.2008
Autor: Tadeusz M. Nycz
Wystąpienie inspektora pracy
W artykule omówiono niewładczy środek działań pokontrolnych organów PIP – wystąpienie. Przeanalizowano jego charakter prawny a także obowiązującą przy wydawaniu procedurę, jak również skutki wynikające z niewykonania wniosków wystąpieniowych.
Wybrane Opinie Klientów
Polecam ten serwis, ponieważ oprócz fachowej i wyczerpującej odpowiedzi na moje pytania potrafią zrozumieć ludzkie nieszczęście. Na pewno przy kolejnych sprawach prawnych zwrócę sie do waszego serwisu.
Serdecznie dziękuje i pozdrawiam Krzysztof.
Powiem tak: cuda załatwiane są od ręki! Na sprawie w sądzie sędzina była zaskoczona tak profesjonalnym i rzeczowym przygotowaniem, a wszystko dzięki ePorady24! Zakończyłem sprawę i wygrałem!!!! Polecam ten serwis i serdecznie dziękuję. Tak sprawnej obsługi mógłby pozazdrościć każdy inny serwis! Prawnicy są na najwyższym poziomie!!! Polecam z całego serca!!!
Zbyszek
Tak profesjonalnego portalu prawniczego nie spotkałam, mimo szuflowania w necie! Nie musicie się obawiać o dużą konkurencję bo wiarygodność Wasza pozwala w razie potrzeby tylko TUTAJ kliknąć! Sposób informowania klienta poprzez maile, to przykład jak serio podchodzicie do załatwienia sprawy, zaangażowanie się paru prawników do jednej kwestii problemu to również zasługuje na "piec z plusem". Jesteście WIELCY! nikt Wam do tej pory dorównać nie jest w stanie! Pozdrowienia dla całej ekipy tego portalu.
Iwona
Cóż ja mogę napisać. Jedynie chwalić w niebiosa, wszystkich Prawników którzy na łamach tego portalu, pomagają, za dość niską cenę, zwykłym „Kowalskim” w ich problemach Zwłaszcza wielkie dzięki dla Pani Elizy - PROFESJONALISTKA W PEŁENEJ KRASIE!!!
Stały klient Tomasz.
Rewelacja!!! Wszystko bardzo klarownie wytłumaczone. Korzystałem z usług nie jednego prawnika, ale tak przygotowane pismo i objaśnienia jakie otrzymałem wprawiło mnie w zdumienie. Wszystko na najwyższym poziomie!!! Polecam serdecznie i dziękuję całemu zespołowi ePorady24, a w szczególności Panu Karolowi Jokielowi.
Zbyszek
Bardzo, bardzo dziękuję!!! W ciągu dwóch dni otrzymałam więcej wiadomości na temat mojej sprawy niż w ciągu 2 miesięcy od dwóch adwokatów!!!! Do tej pory dowiadywałam się tylko, jakie prawa ma osoba, która naraziła mnie na ogromne szkody, i jakie konsekwencje grożą mi, jeżeli nie będę respektować tych praw. Nawet odpowiedź na dodatkowe pytanie nastąpiła szybciej i była bardziej wyczerpująca niż trwająca od tygodnia dyskusja na ten temat z moim pełnomocnikiem (teraz byłym). O kosztach nie mówiąc. BARDZO POLECAM!!!
Małgorzata
Chodziło o jedną sprawę - zadałem w sumie 5 pytań. Myślałem że odpowiedź to będzie kilka zdań tymczasem dostałem kilka stron naprawdę fachowej porady - każdy problem został dokładnie opisany. Teraz praktycznie nie muszą wynajmować prawnika - dostałem gotowe rozwiązanie. Mało tego prócz porady dosłałem kilkadziesiąt innych źródeł (książki internet) których znalezienie i zweryfikowanie zajęło by mi pewnie bardzo dużo czasu. A co do ceny to muszę bez wahania przyznać że usługa była za pól darmo w porównaniu do ilości wiedzy jaką dostałem.
Krzysztof
Serdecznie dziękuję za szybką i wyczerpującą opinię. Szczerze mówiąc, korzystałam z porad kilku prawników. Zdecydowanie jesteście najbardziej solidni, widać w opinii, że przygotowana jest dla konkretnej sprawy, a przygotowujący ją prawnik wnikliwie przeanalizował konkretną sytuację, a nie tylko cytował fragmenty prawa autorskiego. Pozdrawiam i dziękuję.
Anna
Super profesjonalna porada!!!! Polecam wszystkim fachowców którzy na łamach tego portalu pomagają zwykłym „Kowalskim” w sprawach dla Nich trudnych i niezrozumiałych. Starannie z wielką dokładnością opisany problem został wytłumaczony i zaproponowany tok załatwienia problemu za co, z całego serca DZIĘKUJE!!!!
Tomasz
Chciałbym podziękować za wyczerpujące informacje. Zakres, sposób i terminowość udzielonych informacji nie pozwalają wystawić innej opinii, jak tylko bardzo, bardzo pozytywną. Zdaję sobie sprawę, że inne możliwości są w trakcie rozmowy na żywo, a inne w kontakcie medialnym. Dziękuję, pozdrawiam i życzę dalszej owocnej i na równie wysokim poziomie działalności (wolałbym jednak za często nie mieć okazji wystawiania Państwu opinii i korzystać z Państwa usług w podobnych tematach, co nie zmienia faktu, że jeśli będę musiał, na pewno skorzystam z nich bez namysłu).
Jeszcze raz pozdrawiam, Kazimierz
Chciałam bardzo podziękować panu Karolowi Jokielowi za wyczerpującą poradę w mojej sprawie. To naprawdę godny polecenia portal. Odpowiedzi są szybkie, tanie i naprawdę proste w odbiorze. Każdy zrozumie polskie prawo, jeśli zwróci się do tego portalu o pomoc :)
Izabela
Odpowiedź niemal błyskawiczna, pełna i wyczerpująca, a jednocześnie napisana prostym i zrozumiałym dla laika językiem. Wielkim plusem jest możliwość bezpłatnego zadawania dodatkowych pytań. Na pewno będę wszystkim polecała ten portal. Dziękuję i pozdrawiam.
Zofia
Porada bardzo rzetelna i wyczerpująca temat. Miałem pewne wątpliwości co do takiej formy. Po otrzymaniu i po przeanalizowaniu odpowiedzi (i to wszystko „czarne na białym” z podstawą prawną) stwierdziłem, że należy częściej korzystać z Waszych usług.
Jacek
Jestem bardzo zadowolona ze współpracy z Waszą firmą, poradę otrzymałam szybko i kompetentnie, dostałam także odpowiedzi na wszystkie dodatkowe pytania. Wasza porada w istotny sposób pomogła mi podjąć ważną życiową decyzję.
Magda
Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Mecenasie, pomimo swego kalectwa i znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan uzdolnionym dydaktykiem o wielkiej wiedzy praktycznej – potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. Strona dodana do ulubionych. Eporady24.pl to jest to :-)) Wielkie podziękowania dla wszystkich pracowników.
Wszystkiego dobrego w nowym roku życzy Mietek
Bardzo profesjonalna obsługa i naprawdę fachowe doradztwo. Odpowiedź mi wiele wyjaśniła i dalej będę korzystać z tych usług, bo sprawa, o którą pytałam, nie była prosta, więc wolę, by prowadził tą sprawę specjalista, więc sukces murowany.
Pozdrawiam, Krzysztofa
Jestem wdzięczna za uzyskane informacje. Przede wszystkim odpowiedzi pojawiają się bardzo szybko i nawet w sobotę i w niedzielę informacje przesyłane, co mnie bardzo, bardzo cieszy. Skorzystałem z usług portalu i tego nie żałuję, informacje są przejrzyste. Jestem mądrzejsza, douczona, tylko żeby moja sprawa została pozytywnie rozpatrzona – byłabym happy. Zaryzykowałam i dobrze, że skorzystałam z tego portalu, polecam!!!
Irena
Podziękowanie dla Pana Dariusza Kostyry. Szanowny Panie Dariuszu, chcę podziękować za cierpliwość – pomimo znikomej wiedzy prawniczej udało mi się pojąć sedno sprawy. Jest Pan nadzwyczajnym człowiekiem <<SIŁA SPOKOJU>>. Potrafi Pan na odległość przekazać w prosty sposób to, co ważne. EPORADY24.PL – TO JEST TO. Na pewno skorzystam z Pańskich porad w dalszym postępowaniu. WIELKIE SŁOWA UZNANIA DLA CAŁEGO ZESPOŁU – LUDZI, KTÓRZY ZWIĄZANI SĄ Z PORTALEM EPORADY24.PL.
PS Panie Mirku, tak dalej.
Mietek
Nie będę ukrywał, że taka forma porad prawnych zawsze na początku budzi pewne wątpliwości. Jednak po otrzymaniu odpowiedzi na moje pytania mogę stanowczo stwierdzić, że ta forma daje większe korzyści dla klienta, gdyż po otrzymaniu pytania prawnik ma czas, aby w sposób rzetelny przygotować się do odpowiedzi, a nie zdawkowo odpowiedzieć na pytanie. Przede wszystkim dziękuję Pani Irenie, która była ze mną, a nie przeciwko mnie. Pozdrawiam i do „następnego problemu”.
Radosław
Korzystam drugi raz z usług i ponownie jestem zadowolony. Cena naprawdę niska (sądzę, że gdybym poszedł do prawnika, to zapłaciłbym co najmniej 5 razy więcej). Odpowiedź szczegółowa i rzetelna. Chciałem jeszcze zaznaczyć, że pytanie zadałem w weekend (w sobotę), a w niedzielę otrzymałem odpowiedź.
Krzysztof
Odpowiedź na moje pytanie była wyczerpująca i jasna. Udzielenie odpowiedzi nastąpiło bardzo szybko. Zaufano mi. Przed otrzymaniem potwierdzenia wpłaty należności na Państwa konto udzielono mi (w ramach kredytu zaufania) odpowiedzi. Już rozreklamowałam Państwa firmę wśród moich znajomych. Jeszcze raz bardzo dziękuję za szybką i bardzo fachową, uprzejmą obsługę.
Z pozdrowieniami, Jolanta
Dziękuję za szybką i rzetelną pomoc. Do porad prawnych udzielanych internetowo podchodziłam raczej ostrożnie. Jednak po kilku wizytach w kancelariach prawnych, w których prawnik rezerwuje sobie czas ok. 15 min na klienta, a ponadto udziela odpowiedzi z głowy, bez żadnego wcześniejszego przygotowania, mówiąc: „prawdopodobnie”, z żalem stwierdziłam, że straciłam tylko czas i pieniądze. W związku z tym po przestudiowaniu kilku porad w interesującym mnie temacie postanowiłam spróbować skorzystać z serwisu ePorady24.pl. Opisałam jak najdokładniej zaistniałą sytuację i w ciągu 2 dni otrzymałam wyczerpującą i jasną odpowiedź. Byłam bardzo mile zaskoczona. Tutaj prawnik ma czas, aby przetrawić problem, zajrzeć gdzie trzeba, aby pomóc w rozwiązaniu sytuacji, i to jest WIELKI PLUS tego portalu. Polecam wszystkim taka formę!
Małgosia
Na początku miałam pewne obawy do porad udzielanych przez internet. Nie słyszałam nigdy o czymś takim, przypadkowo się natknęłam, szukając czegoś. Zaryzykowałam, nie żałuję, a nawet polecam wszystkim. Podoba mi się możliwość zadawania kolejnych pytań, bo nie wszystko od razu przyjdzie do głowy (u radcy lub adwokata trzeba kolejny raz zapłacić za poradę dotyczącą tej samej sprawy). Tu odpowiedzi na nurtujące mnie pytania dostałam nawet po 5 miesiącach w ramach tej samej opłaty. Z czystym sumieniem polecam jeszcze niezdecydowanym. Ja na pewno będę jeszcze korzystać, jeśli tylko zajdzie taka potrzeba.
Jola
Dziękuję za bardzo profesjonalną poradę i okazaną cierpliwość. Odpowiedź nadeszła bardzo szybko, a wszelkie niezrozumiałe dla mnie informacje szybko zostały wyjaśnione przy pomocy opcji pytań dodatkowych. Pan Łukasz jest osobą szalenie kompetentną i z pełną odpowiedzialnością mogę polecić jego, jak i sam portal eporady24 innym osobom z rozterkami prawnymi. Gdy zgłosiłam się do prawniczki wcześniej, była zniecierpliwiona moimi „głupimi” pytaniami, a połowy z jej wywodów nie zdołałam zapamiętać. Tutaj mam wszystko na piśmie i mogę powracać do wiadomości, gdy zapomnę, „jak to szło”. Polecam serdecznie – zawsze jest to kontroopinia i do tego poparta przepisami i paragrafami, które przydają się później w sądzie. Polecam i pozdrawiam cały zespół eporady24.
Jolanta
Zgodnie z art. 11 pkt 8 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o Państwowej Inspekcji Pracy (Dz. U. Nr 89, poz. 589), w razie stwierdzenia naruszenia przepisów prawa pracy lub przepisów dotyczących legalności zatrudnienia właściwe organy PIP są upoważnione odpowiednio do skierowania wystąpienia w razie stwierdzenia innych naruszeń prawa niż wymienione w tym przepisie w pkt 1 do 7.
Wystąpienie kieruje się w sprawie usunięcia stwierdzonych naruszeń prawa pracy a także o wyciągnięcie konsekwencji w stosunku do osób winnych powstania naruszeń prawa.
Na tle tego przepisu, który zasadniczo nie odbiega treścią od poprzedniej regulacji prawnej zawartej w art. 9 pkt 5 ustawy z dnia 6 marca 1981 r. o PIP (Dz. U. Nr 6, poz, 23, z poźn. zm.), powstaje szereg wątpliwości interpretacyjnych, tak dla stosujących wystąpienie organów PIP, jak i dla jego adresatów.
Niniejszy artykuł jest próba usystematyzowania tych zagadnień i jednocześnie wyjaśnienia zasadniczych problemów powstających na tym tle.
Charakter prawny wystąpienia
Wystąpienie jako specyficzny środek działania organu kontrolno-nadzorczego PIP nie może być zasadniczo kwalifikowane w strukturze środków typowego działania organów administracji przewidzianych w Kodeksie postępowania administracyjnego.
Z tego powodu, o wystąpieniu nie można powiedzieć, że jest to decyzja administracyjna w rozumieniu art. 104 K.p.a. , gdyż taką decyzją są wyłącznie nakazy i zakazy wymienione w art. 11 pkt 1 do 7 ustawy o PIP. Wystąpienie nie jest też postanowieniem, w rozumieniu art. 123 K.p.a..
Jest zatem jakimś innym środkiem oddziaływania organu PIP na podmioty kontrolowane. Brak możliwości zdefiniowania wystąpienia w świetle typowych form ogólnego postępowania administracyjnego, z systemowego punktu widzenia jest zrozumiałe o tyle, że ustawa o PIP stanowi szczególną w stosunku do K.p.a. regulację postępowania administracyjnego.
Właśnie ta odmienność powoduje brak możliwości scharakteryzowania wystąpienia na tle ogólnego postępowania administracyjnego uregulowanego przepisami Kodeksu postępowania administracyjnego.
Można natomiast, na tle ogólnego postępowania administracyjnego, spróbować określić, do jakiego środka działania wystąpienie jest zbliżone lub też posiada część cech charakterystycznych dla tego środka.
Biorąc pod uwagę typową konstrukcję treści wystąpienia, która zakłada używanie zwrotu wnioskującego do pracodawcy o usunięcie stwierdzonych w czasie kontroli nieprawidłowości, lub wnioskowanie o wyciągnięcie konsekwencji prawnych względem osób winnych, można postawić tezę, że wystąpienie organu PIP jest quasi wnioskiem w rozumieniu art. 241 K.p.a.
Taka charakterystyka ma oczywiście charakter całkowicie uproszczony. Nie jest to bowiem wniosek przewidziany przez K.p.a. w typowej formie scharakteryzowany przez art. 241 K.p.a., ponieważ różni się zarówno podmiotowo jak i przedmiotowo, od typowego wniosku.
Posiada jednak pewne cechy charakterystyczne dla wniosku w rozumieniu art. 241 K.p.a.. Wystąpienie sygnalizuje określone naruszenie prawa i wniosek w rozumieniu K.p.a. także może być takim sygnałem.
Dalsze cechy są już zdecydowanie odmienne, ponieważ wystąpienie kieruje organ państwa, a wniosek, o którym mowa w K.p.a kierują obywatele do organów państwa, czy instytucji państwowych.
Przedmiot wystąpienia został precyzyjniej skonstruowany w art. 11 pkt 8 ustawy o PIP, aniżeli zakres przedmiotowy wniosku, który ma charakter przykładowego definicyjnego określenia.
Pewne podobieństwo między wystąpieniem a wnioskiem w rozumieniu art. 241 K.p.a. pozwala natomiast na jednoznaczne stwierdzenie, że wystąpienie niewątpliwie decyzją administracyjną nie może być.
W tych warunkach postanowienie NSA z dnia 12.06.2003 r. II S.A. 362/02, Prawo Pracy 2003/10/38, zgodnie z którym wystąpienie inspektora pracy zawierające rozstrzygnięcie o nałożeniu na jego adresata określonych obowiązków jest w istocie decyzją administracyjną podlegającą zaskarżeniu do NSA, nie zasługuje na aprobatę.
NSA rozpatrywał sprawę wystąpienie, w którym inspektor pracy wnioskował do pracodawcy o:
- przestrzeganie obowiązku niezwłocznego wykonywania prawomocnych wyroków sądów pracy,
- niezwłoczne dopuszczenie do pracy Marianny D. i Teresy I,
- niezwłoczne wypłacenie tym pracownicom wynagrodzenia za czas niewykonywania pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy za okres od 15 maja do 31 lipca 2002 r.
Rozpatrując tę sprawę od strony oceny rodzaju zastosowanego środka prawnego, który przez wszystkie trzy organy PIP został uznany za niewładczy, NSA zajął odmienne stanowisko. Sąd stwierdził mianowicie, iż wystąpienie rzeczywiście nie jest uznawane za decyzję administracyjną w rozumieniu ustawy o PIP z dnia 6 marca 1981 r., gdyż za decyzję uznaje się tylko nakazy i sprzeciwy.
NSA powołał się jednak na doktrynę prawa administracyjnego, która chroniąc obywateli przed ingerencją ze strony organów administracji publicznej uważa, iż o rodzaju zastosowanego środka prawnego nie decyduje jego nazwa, lecz treść.
Ujmuje to NSA w postaci materialnego pojęcia decyzji administracyjnej. W konsekwencji Sąd uważa, że wystąpienie nie jest decyzją administracyjną tylko wówczas, gdy zawiera treści określone w art. 9 pkt 5 ustawy z 1981 r., natomiast będzie decyzją administracyjną wtedy, gdy zawiera władcze rozstrzygnięcia.
Organ PIP co prawda zawnioskował a nie nakazał, ale wnioskowi temu towarzyszy zobowiązanie do udzielenia odpowiedzi o terminie i sposobie wykonania tych wniosków. W tych warunkach, NSA uznając wystąpienie za decyzję administracyjną stwierdził niezastosowanie przez organy PIP wymaganej procedury dotyczącej wydawania decyzji administracyjnej.
Rozstrzygnięcie to nie jest słuszne z kilku powodów. Po pierwsze , jeśli Sąd uznaje jedynie nakazy i sprzeciwy za decyzje administracyjne, to powinien dokonać poprawnej interpretacji ustawowego zobowiązania pracodawcy do udzielenia odpowiedzi na wystąpienie.
Jeśli bowiem formułka pouczeniowa oznacza, że pracodawca musi wykonać wnioski wystąpieniowe, to logicznie rzecz biorąc wystąpienie zasadniczo zawsze powinno być uznawane za decyzję administracyjną, gdyż inspektor pracy kierując wystąpienie władczo wkracza w prawa i obowiązki pracodawcy.
Oczywiście tego rodzaju teza byłaby nie do obrony, biorąc pod uwagę budowę struktury art. 9 ustawy z dnia 6 marca 1981 r. czy art. 11 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. W tych warunkach NSA powinien uznać, że ów obowiązek poinformowania organu PIP sprowadza się tylko do powinności formalnego udzielenia odpowiedzi i nic więcej.
Wystąpienie bowiem jako nie będące decyzją administracyjną nie podlega egzekucji administracyjnej, wobec czego jego ewentualne niewykonanie nie wywołuje dla pracodawcy negatywnych skutków, gdyż inspektor pracy nie może przymusić pracodawcy w trybie egzekucji administracyjnej do wykonania wniosków wystąpieniowych.
Po drugie , NSA zasadniczo uznając wystąpienie za akt administracyjny nie będący decyzją administracyjną uznał, że będzie tutaj miało zastosowanie materialne pojęcie decyzji administracyjnej.
Uszło uwadze Sądu jednak to, że dla takiego logicznego rozumowania brak jest dostatecznych podstaw zarówno prawnych jak i faktycznych. Godna pochwały jest dbałość NSA o prawa pracodawcy, czyli o to, aby organy PIP z naruszeniem procedury administracyjnej nie wkraczały w prawa i obowiązki podmiotu kontrolowanego.
Jednakże problem polega na tym, że tutaj w istocie nie ma żadnych przesłanek materialnie świadczących o wkroczeniu w prawa i obowiązki pracodawcy. Zagrożenie żadne nie istnieje, ponieważ pracodawca może udzielić organom PIP negatywnej odpowiedzi i nie wykonać wniosku wystąpieniowego, nie narażając się z tego samego faktu nie wykonania wystąpienia na żadne konsekwencje prawne.
Owszem, takie konsekwencje prawne mogą wynikać dla pracodawcy z tego powodu, że naruszył art. 48 K.p. w związku z art. 81 § 1 K.p. i tym samym dopuścił się wykroczenia z art. 282 § 1 pkt 1 K.p. zagrożonego karą grzywny do 30 tys. złotych.
Ta odpowiedzialność wykroczeniowa ma jednak charakter samoistny, gdyż nie wynika z faktu niewykonania wystąpienia, lecz bezpośrednio płynie z naruszenia wskazanych przepisów Kodeksu pracy. Czyn karalny byłby także popełniony, gdyby w podanym stanie faktycznym, inspektor pracy nie skierował do pracodawcy wystąpienia.
W tych warunkach, powstaje pytanie jakich praw pracodawcy chciał bronić NSA wydając takiej treści rozstrzygnięcie? Dopatrywanie się jakichś przesłanek praworządnościowych w sporządzeniu we wskazany sposób wystąpienia i kwalifikowanie go w interesie pracodawcy jako decyzji administracyjnej, z równoczesnym zarzutem naruszenia przez PIP procedury administracyjnej jest całkowicie pozbawione podstaw tak prawnych, jak i faktycznych.
W omawianym stanie faktycznym nie ma bowiem w istocie przedmiotu ochrony praw pracodawcy, w imię których NSA wydał krytykowane rozstrzygnięcie. W konsekwencji, brak przedmiotu ochrony praw, w imię których Sąd uznał działania PIP za wadliwe, czyni to rozstrzygnięcie wadliwym w sposób oczywisty.
Przy okazji warto zwrócić uwagę, że tego rodzaju sposób demokratycznej ochrony interesów pracodawcy niewiele ma wspólnego z praworządnością, przeciwnie godzi w podstawowe założenia właściwej kontroli i nadzoru nad szeroko rozumianymi warunkami pracy, które to zadanie zostało przypisane PIP w art. 24 Konstytucji RP w powiązaniu z przepisami ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r.
Negatywne społecznie skutki rozstrzygnięcia polegają na tym, że NSA zarzucając PIP rzekome naruszenia procedury administracyjnej, daje pracodawcy oręż do ręki w celu twierdzenia, że to nie on krzywdzi pracowników nie przywracając ich do pracy na podstawie prawomocnego wyroku sądu pracy, ale inspekcja pracy narusza zasady prawa administracyjnego względem rzekomo poprawnie postępującego pracodawcy.
Taki sposób postępowania nie ma nic wspólnego z pryncypiami demokratycznego państwa prawnego, ponieważ wręcz utrudnia PIP realizację podstawowych zadań kontroli i nadzoru nad warunkami wykonywania pracy.
Zakres swobody podejmowania środków pokontrolnych
Na tle wskazanego wyżej rozstrzygnięcia NSA powstają kolejne dylematy związane obecnie z poprawną interpretacją art. 11 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. w zakresie dopuszczalnej swobody podjęcia przez inspektora pracy konkretnego środka pokontrolnego w celu przywrócenia stanu zgodnego z prawem.
NSA stoi na stanowisku ograniczonej swobody inspektora pracy, uznając, że jeśli przedmiotem regulacji jest wynagrodzenie za pracę, to inspektor pracy winien tę kwestię regulować przy pomocy wyłącznie decyzji administracyjnej a nie wystąpienia.
W konsekwencji, jeśli inspektor pracy zamiast decyzji zastosował wystąpienie, to Sąd uważa taki sposób postępowania za naruszający przepis art. 11 ustawy z 13.04.2007 r. przypisujący PIP określone przedmiotowo sprecyzowane kompetencje pokontrolne.
Pogląd prezentowany przez sądownictwo administracyjne, moim zdaniem, jest całkowicie pozbawiony racji tak prawnych jak i logicznych. Z formalno prawnego punktu widzenia trzeba wskazać na to, że kompetencje pokontrolne organów PIP zapisane w art. 11 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r,. muszą być interpretowane przez pryzmat zasad funkcjonowania inspekcji pracy zapisanych w Konwencji Nr 81 MOP w sprawie inspekcji pracy w przemyśle i handlu (Dz. U. z 1997 r. Nr 72, poz. 450).
Zgodnie z art. 17 ust. 2 Konwencji Nr 81 MOP inspektor pracy w wyniku stwierdzenia określonych naruszeń prawa, upoważniony jest do podjęcia odpowiedniego środka działań pokontrolnych, jaki uzna w określonych warunkach stanu faktycznego za najbardziej odpowiedni.
Ta reguła działania organów PIP, normatywnie zapisana w Konwencji Nr 81 MOP musi oczywiście mieć pierwszeństwo przed przepisami ustawy z dnia 13.04.2007 r. nawet wówczas, gdyby ktoś chciał art. 11 ustawy interpretować w sposób ścisły gramatycznie.
Poza tym, odmienny sposób wykładni, to znaczy twierdzenie, że w opisanym stanie niewypłacenia pracownikowi wynagrodzenia za pracę inspektor pracy musi zastosować decyzję administracyjną jako wyłączny środek działań pokontrolnych, byłby całkowicie pozbawiony jakiegokolwiek sensu logicznego i funkcjonalnego.
Niewypłacenie wynagrodzenia za pracę może bowiem wynikać z różnych przyczyn. Czasem mamy do czynienia z oczywistą niewiedzą pracodawcy, który będąc w błędnym przekonaniu nie realizuje swoich obowiązków zgodnie z wymaganiami prawa pracy.
W tych warunkach, jako środek ingerencji inspektora pracy wystarcza samo zwrócenie uwagi w czasie prowadzonej kontroli, co już powoduje usunięcie uchybień. Jak widać, racjonalne zasady funkcjonalnego oddziaływania inspekcji pracy stoją w oczywistej opozycji z wykładnią prezentowaną przez sądownictwo administracyjne.
W dalszej konsekwencji, jeśli inspektor pracy może usunąć określone naruszenie prawa poprzez zwykłe zwrócenie uwagi, to może to także uczynić za pomocą wystąpienia, albo też w ostateczności za pomocą decyzji.
Taki sposób postępowania inspektora pracy uzależniony od jego oceny sytuacji, jest mu przypisany w Konwencji Nr 81 MOP i dlatego w żadnym razie nie może być poprawnie kwestionowany.
Naruszenia prawa, na tle art. 11 ustawy z dnia 13 kwietnia 2007 r. o PIP, można by się dopatrzyć tylko wówczas, gdyby inspektor pracy wydał decyzję administracyjną w sprawie, w której nie jest kompetentny do wydania takiego środka pokontrolnego.
Na przykład, wydałby nakaz w sprawie udzielenia pracownikowi urlopu wypoczynkowego, które to zagadnienie nie jest przewidziane do tej formy działania pokontrolnego, lecz może być przedmiotem środka bardziej względnego dla adresata, jakim jest wystąpienie.
Reasumując, w zakresie podejmowania określonych środków działań pokontrolnych swoboda decydowania inspektora pracy jest szeroka, nie może ona jedynie wykraczać poza maksymalnie przypisane mu kompetencje do wydawania określonego sposobu reakcji pokontrolnej.
W każdej sytuacji, znajduje tutaj zastosowanie zasada, że jeśli inspektorowi pracy na tle przepisów ustawy o PIP, wolno coś więcej, czyli wolno wydać decyzję administracyjną, to wolno mu także coś mniej, czyli skierować wystąpienie, a może również poprzestać na zwykłym zwróceniu uwagi, jeśli taki sposób interwencji przywróci stan zgodny z prawem.
Brak jest więc jakichkolwiek podstaw prawnych do tego, aby opisanemu sposobowi postępowania organów PIP stawiać jakikolwiek zarzut, polegający na tym, że zamiast rygorystycznego środka w postaci decyzji administracyjnej organ PIP zastosował środek mniej rygorystyczny.
O rodzaju zastosowanego środka pokontrolnej decyduje przeprowadzający kontrolę, a jego poprawność działania może z jednej strony polegać na badaniu legalności, czyli dopuszczalności prawnej zastosowania takiego czy innego środka oddziaływania pokontrolnego.
Sąd administracyjny może więc badać, czy organ PIP nie przekroczył swoich ustawowo przypisach mu maksymalnych kompetencji kontrolnych czy pokontrolnych, natomiast nie jest uprawniony do kwestionowania zastosowanego środka pokontrolnego, jeśli mieści się on w ramach kompetencji pokontrolnej, gdyż o rodzaju oddziaływania pokontrolnego decydują na zasadzie uznania organy PIP.
poleć artykuł znajomemu wersja do druku 

|